1. Wakacje z pieprzykiem


    Data: 12.11.2022, Kategorie: nieznajomy, pociąg, Autor: gall anonim

    ... go, zupełnie obcego kutasa. Wstałam zdejmując koszulkę jednym szybkim ruchem. Byłam zupełnie naga. Podeszłam do niego stając na wysokości jego torsu.
    
    - Masz ochotę na coś więcej? - zapytałam, jednak nie myślałam jaka będzie odpowiedź, wiedziałam tylko jedno - muszę mieć orgazm, bez względu jak. Marek przestał się zabawiać.
    
    - A na co masz ochotę? - zapytał patrząc na moje ciało lustrując się od stóp do głów zatrzymując wzrok na mojej cipce z ogolonej z paseczkiem. Patrzyłam na niego, gdy ten wpatrywał się w moje ciało pożądliwie. Pomyślałam, że facet chce iść na całość, podczas gdy ja nie byłam pewna czy też jestem gotowa na seks w przedziale PKP. Jednak postanowiłam, że zaczniemy delikatnie, później zobaczymy jak się sytuacja potoczy. Podeszłam bardziej do okna podziwiając uroki górskiej przyrody za oknem i myśląc kiedy będzie następny przystanek, który mógł zaprzepaścić cały mój wysiłek. Jednak krajobraz nie zmieniał się już od dobrych pół godziny jadąc, a właściwie ślimacząc się po torach. Wypięłam tyłek w stronę Marka i delikatnie kucając w sposób taki, że moja cipka znalazła się na wysokości twarzy Marka. Jednoznacznie dałam mu do zrozumienia o co mi chodzi, co on bezbłędnie odczytał. Nie musiał nawet łapać mnie za pośladki gdyż ustabilizowałam swoją pozycje przez trzymanie się obiema rękami na framudze okna pociągu. Zaczął najpierw delikatnie pieścić palcami upragnioną cipkę, o której myślał przez godzinę jazdy. Robił to bardzo delikatnie. Musiałam go nieco ...
    ... ośmielić zniżając poziom pośladków w sposób, że prawie usiadłam mu na twarz. Wtedy już wiedział, co ma robić. I zaczął bardzo dynamicznie, bez ceregieli liżąc łapczywie moją szparkę tak, że na chwile straciłam równowagę, ale szybko doszłam do siebie i korzystałam z jego pieszczot w pełni. Zaczęłam jęczeć gdy do jego języka wirującego w mojej cipce dołączyły dwa palce penetrujące moje wnętrze. Dotykałam swoje piersi będąc w ekstazie i z trudem stałam na nogach dojeżdżając do małej stacyjki. Było mi jednak wszystko jedno już czy ktoś nas przyłapie czy nie, rozkosz jaką sprawiał mi Marek rekompensowała mi wszystkie moje obawy związane z dyskrecją całej sytuacji. Złapał mnie wpół pleców co pomogło mu jeszcze głębiej penetrować moje ciało. Nagle wyprostowałam się czując nadciągający i nieubłagany orgazm, ale było mi mało pieszczot. Odwróciłam się w stronę Marka i uklękłam na wysokości jego kutasa. Prawdę mówiąc nie jestem wirtuozem seksu oralnego, ale chciałam go poczuć, byłam po prostu ciekawa. Złapałam go za fiuta i popatrzyłam w oczy. Patrzył tak, jak Adam w samochodzie poprzedniego dnia, gdy robiłam mu dobrze. Patrząc na niego zaczęłam ręczną robotę jak wczoraj. Jego kutas był nieco mniejszy, jednak do zadowolenia kobiety wystarczy. Trzepałam mu kilka chwil, gdy poczułam, że chce iść na całość. Wzięłam go do buzi zaciskając usta przy wejściu. Marek aż jęknął z rozkoszy zagryzając wargi. Powoli, ale namiętnie zaczęłam pieścić
    
    jego główkę. Pozwolił mi na pełną swobodę w ...
«12...567...»