-
Alan S. - cz. XIV
Data: 23.11.2022, Autor: franek42
... przyjaciel rodziny. Mówiąc to, Adnan wstał i miał chyba zamiar pożegnać się z nimi, kiedy nagle zatrzymał się, jakby coś sobie przypomniał. - Acha, byłbym zapomniał o ważnej rzeczy Alanie. W związku z tym, że praktycznie przejmujesz z dniem dzisiejszym obowiązki głównego bodyguarda naszej rodziny, wypada mi nie tylko powiadomić o tym naszą mamę, ale i przedstawić cię. Gdyby nie ten incydent z naszą ciocią, naturalną rzeczą byłoby przedstawienie naszej mamie tak ciebie, jak i Joannę, przez ciocię Nasirę. Ale teraz nie chcę was narażać na humory naszej cioci, skądinąd mądrej i uczuciowej osoby, więc proszę, spotkajmy się tutaj za pół godziny i razem podejdziemy do apartamentu naszej mamy. Poza tym, myślę, że oboje z Asią potrzebujecie porozmawiać o tym wszystkim z waszymi rodzicami i zaopatrzyć się w niezbędne rzeczy czy przedmioty związane z wyjazdem i pobytem nad morzem. Jeszcze dzisiaj Alanie wydam dyspozycje, aby przelano na twoje konto dziesięć tysięcy euro, tytułem bezzwrotnej pożyczki na pokrycie waszych bieżących potrzeb. Do tego dostaniesz do dyspozycji samochód służbowy z moim pełnym pełnomocnictwem na jego użytkowanie w nieokreślonym terminie. Może się mylę, ale wydaje mi się, że moja siostra byłaby skłonna towarzyszyć wam, abyś mógł ją Alanie przedstawić waszym rodzicom. Co sądzisz o tym Samiro? Chcesz towarzyszyć Asi i Alanowi, kiedy pojadą do swoich rodziców? – zwrócił się Adnan do siostry, po zakończeniu swojej wypowiedzi. - Oczywiście Adnanie, ale ...
... pozwól, że najpierw sama porozmawiam z Asią i Alanem na ten temat. W swoich wypowiedziach przekazałeś nam tak wiele sugestii, propozycji i informacji, w tym i własnych poglądów czy oczekiwań w sprawach osobistych, że muszę to najpierw sama ogarnąć i omówić czy przedyskutować to z Asią oraz z Alanem. Tak, że nie odpowiem ci teraz, jak to widzę, tak w temacie spraw służbowych, jak i osobistych. Samira, odpowiadając bratu, dość rozważnie i starannie dobierała słowa, aby nie denerwować Adnana, ale widziała, że to co powiedziała, niezbyt odpowiadało jej bratu. Zachowała jednak spokój i wytrzymała odważnie krytyczne spojrzenie Adnana. - Nie chcesz chyba powiedzieć Samiro, że nie zgadzasz się z tym, abym zatrudnił Alana w trybie natychmiastowym i powierzył mu ochronę waszych osób - warknął nieprzyjemnym głosem w stronę siostry. - Tego nie powiedziałam i nie myślę nawet w ten sposób. Ponieważ poruszyłeś jednak Adnanie sprawy, które dotyczą tak mnie, jak i Alana czy Asi, więc pozwól mi najpierw samej rozmówić się z nimi, bez twojego udziału. A po drugie; to znasz naszą mamę. Nie wiem, jak przyjmie wiadomość, że nie będziesz nam towarzyszył i że zamiast ciebie ma nas ochraniać czy opiekować się nami młody, nieznajomy facet. Jeżeli ciocia Nasira przedstawiła mamie naszych gości w sposób, w jaki ich przywitała, to możesz mieć bracie poważny problem, aby przekonać mamę do twojego punktu widzenia. Tak, co do ochrony czy opieki, jak i co do towarzystwa Asi i Alana w czasie naszego ...