-
Kempingowy seks. Ratownik
Data: 06.12.2022, Autor: Motorniczy
... kutasa. I tak lekko cofając go, zatrzymując i ciągle wbijając coraz głębiej, po kilku minutach czuł jak jego podbrzusze dotarło do twardego wzgórka łonowego kobiety a uda oparły o jej pupę. Zaczął unosić się i opadać do końca coraz szybciej i gwałtowniej. Natalia jęczała coraz głośniej, domagając się, żeby ją jebał na całego. Dyszał przy tym coraz mocniej i ruchając coraz gwałtowniej. Rozwiązałem zapatrzonej na to jebanie Zuzi koszulę i pomału za jej przyzwoleniem zdjąłem ją z dziewczyny. Otwartą dłonią zacząłem przesuwać po najbardziej mokrej części jej majteczek, wyczuwając fałdki zewnętrznych warg sromowych dziewczyny. Chwyciła mnie za przegub dłoni i próbowała odepchnąć ale atakowałem coraz śmielej. Wiedziałem jak działa pocieranie dłonią po piździe dziewczyny. Rzeczywiście jej opór zmalał i chociaż pod nią były plecy Mariusza odwróciła głowę w moją stronę, tak, że mogłem całować teraz jej szyję i policzek. Mariusz wyraźnie czuł co robię i starał cię nie poruszać żeby nie spłoszyć dziewczynki. W obserwowanym pokoju jebanie odchodziło już na całego. Potężny kutas ratownika to niemal cały wchodził w mamę Zuzi, by po chwili się z niej wysuwać i ukazywać cały swój ogrom i sztywność. Nastolatka przestała się bronić i teraz jedną dłonią pieściłem jej malutkie cycuszki a drugą wsunąłem w majtki i palcami rozgniatałem mięciutkie fałdki zewnętrznych warg sromowych. Ustępowały łatwo i zacząłem jeździć po bardzo mokrej szparce. Zuzia znowu chciała odepchnąć moją rękę ale ...
... dreszcze jakie ją przeszywały, świadczyły o coraz większym podnieceniu. - Chodźmy do twojego pokoiku – szepnąłem jej do ucha i wsunąłem palec w mokrą, ciasną cipeczkę. Ku mojemu zdziwieniu odchyliła się i nawet nie zdążyłem wyjąć dłoni z jej majtek a skierowała się w kierunku otwartych drzwi. Objąłem ją ramieniem i pomału zniknęliśmy w małej sypialni. Lekko pchnąłem ją na jedno osobowy tapczanik, na którym znalazłem się zaraz obok niej. Zacząłem ją całować i jednocześnie ściągałem bardzo mokre w kroczu majteczki. Była straszliwie podniecona i nie broniła się wcale. Całowałem jak szalony jej usta, jednocześnie pocierając palcami po coraz bardziej mokrej cipce. Gdy już całkiem zdjąłem jej majtki, zacząłem powolną wędrówkę ustami po jej ciele. Trochę dłużej zatrzymałem się na drobnych piramidkach, zakończonych różowymi brodawkami i bardzo już twardymi sutkami cycuszkach, których miseczka ledwo osiągała wymiar A. Potem lizałem i całowałem jej płaski brzuszek i cudowny meszek jasnych włosków na twardym wzgórku łonowym. - Kurwa taaak… Jeeeszczeee… Ruchaj mnie jak kurwę… Taaak… - dochodziły do nas głośne krzyki Natalii, jebanej ostro przez rosłego w każdym względzie ratownika. - Czy ty chcesz jak mama? - spytałem rozchylając palcami fałdki zewnętrznych warg sromowych. - Nie wiem. Boję się. Ja jeszcze nigdy – jęczała Zuzia. Jednak gdy zacząłem zlizywać spienione jej soczki z wąskiej i dosyć krótkiej szparki, coraz mocniej dociskała moją głowę do swojego krocza. Poznałem ...