1. Ruiny w lesie


    Data: 15.12.2022, Autor: andrewboock

    Andrew Boock
    
    Ruiny w lesie
    
    1
    
    Igor mknął na rowerze mało uczęszczaną ścieżką, która pokryta była wyschniętym igliwiem. Promienie słońca przebijały się przez szumiące korony drzew. Wiosenne powietrze rozwiewało blond grzywkę mężczyzny, który z uśmiechem pokonywał kolejne metry, nie zważając na wątłe witki krzaków smagające odsłonięte łydki. Uchylał się przed grubszymi konarami zagradzającymi mu drogę. Pęd chłodnego wiosennego powietrza owiewał spoconą skórę. Igor cieszył się swobodą prowadzenia roweru po tajemniczej ścieżce, którą wypatrzył zjeżdżając ze szlaku rowerowego prowadzącego na toruńską Barbarkę. Był zaintrygowany odkrywaniem nowych miejsc wokół terenów, które od niedawna zamieszkiwał. Serce waliło mu w klatce piersiowej, a zmęczone mięśnie nóg zaczęły drżeć i domagać się przerwy. Zatrzymał się grzęznąc kołami w suchym piasku. Zsiadł z roweru wdychając zapach lasu. Rozejrzał się dookoła przyglądając się drzewom. Wsłuchiwał się w intensywny śpiew ptaków kryjących się wśród szumiących liści. Zmrużył powieki skupiając wzrok na ledwo widocznej odnodze ścieżki, która pięła się na wzniesienie.
    
    Poczuł narastający zew przygody. Zaczął wspinać się po sypkim piasku zmieszanym z igliwiem i liśćmi. Pokonał kilka metrów czując zmęczenie w całym ciele. Był szczęśliwy mogąc odłączyć się od świata i pogrążyć się w przyrodzie. Intensywny śpiew ptaków dodawał mu sił przy wdrapywaniu się na szczyt. Stanął na górze niepozornego wzniesienia rozglądając się po wgłębieniu, w ...
    ... którym między drzewami znajdowały się ceglane fragmenty zwietrzałych ruin muru wychodzących z pagórków porośniętych niskimi krzakami oraz mchem.
    
    - Oooo - westchnął zaskoczony odkryciem.
    
    Zafascynowany patrzył na intrygujące budynki. Dostrzegł kilka zagłębień w murach, które były niegdyś oknami, a teraz były zamurowane nowszym materiałem. Miejscami ceglane mury pokrywało graffiti młodocianych artystów. Widok starych zabudowań w środku lasu zapierał dech w piersiach. Igor zsunął się ostrożnie po wzniesieniu na dno kotlinki. Stanął pośrodku obracając się w koło i dostrzegając więcej szczegółów ruin. Słyszał o toruńskich fortach z czasów pruskich, które otaczały miasto obronnym pierścieniem, zostały one zapomniane przez mieszkańców i zapuszczonych. Sądził, że znalazł się właśnie na takich terenach. Niszczejące ruiny wyglądały intrygująco wzbudzając ciekawość w obserwatorze. Patrzył on na kawałek zapomnianej historii.
    
    Podszedł do najbliższej zabudowy, która wchodziła w pagórek. Dostrzegł zagłębienie wypełnione zeschłymi liśćmi, które pokrywały twarde podłoże. Zajrzał do środka czując w nozdrzach zapach spróchniałego drewna. Przyjrzał się spękanym ścianom czując na plecach gęsią skórkę. Obrócił się spoglądając za siebie. Zaczął mieć nieodparte wrażenie, że nie jest sam pośród starych ruin. Obejrzał uważnie drzewa porastające wzniesienia, które rzucały cienie na kotlinę. Odepchnął od siebie irracjonalne uczucie karcąc się za popadanie w strach.
    
    Pośród drzew dostrzegł skośne ...
«1234...13»