1. Dziennik pokładowy (I)


    Data: 15.12.2022, Kategorie: cyberromans, intymność, podniecenie, dziewczyna, wyobraźnia, Autor: Weronika & Mariusz

    ... mogę Ci obiecać. Mój umysł pragnie Cię, ale jak sam wiesz, różnica wieku między nami jest ogromna, ale czuję, że chciałabym Cię kiedyś spotkać... niech wtedy dzieje się co chce.
    
    – (M) Teraz napisałaś trafnie. Najlepiej zakładać, że się kiedyś spotkamy. Wtedy będziemy mieli większy apetyt na zachodzącą znajomość. Gdybyśmy się jednak spotkali, to będzie wtedy ruletka.
    
    – (W) Aha, ważne jest, abym objaśnił Ci, jak ja rozumiem stwierdzenia „Twój A” i „Twoja W”. Otóż tak możne pisać, dopóki, ktoś nie odwoła zamiaru, stwierdzenia, że gdy będzie okazja, to będzie się z owym partnerem na serio, fizycznie kochał!
    
    – (M) Przeglądałem poprzednie nasze wpisy. Już podkreśliłem, że podoba mi się, że z jednej strony piszesz, że bardzo kochasz Twojego chłopaka, ale czujesz się wolna. Ja mam tak samo, nigdy nie rozumiałem, dlaczego mam mieć coś zabronione, na dodatek jestem pozbawiony zazdrości. Nasze ewentualne spotkanie trzeba by z konieczności traktować jako jakiś test na rzeczywistości... chyba z małym prawdopodobieństwem znacznego sukcesu. Niemniej jednak już Twoje popołudniowe stwierdzenia dotyczące mnie… nas są niezwykłym wydarzeniem.
    
    – (W) Ja jestem bardzo zazdrosna, ale mój chłopak sam mnie nauczył tego, że robi, co chce. Skoro on może rozmawiać z koleżanką z pracy o seksie, o tym, że chciałby, żeby mu zrobiła dobrze, albo może dotykać biustu innych kobiet, nie będę udawać, że mnie to nie ruszyło, ale jednocześnie poczułam się wolna, że skoro tak, to ja też pragnę flirtu ...
    ... z innymi, to też mogę to robić.
    
    – (M) Przez moje nalegania, aby założyć skrzynkę pocztową trochę Cię narażam. Często się słyszy o takich wpadkach, że nagle ktoś, znalazł coś w pamięci. Moja żona nie zagląda mi do komputera. Chciałoby się, aby można być zawsze szczerym wobec wszystkich… stąd moje zbuntowanie.
    
    – (W) Skrzynkę i CR otwieram tylko w oknie prywatnym... staram się być jak najbardziej uważna.
    
    – (M) Gdybym był w Twoim wieku i starał się poustawiać sprawy optymalnie, to próbowałbym wprowadzić zasadę całkowitej szczerości. Zauważ, my tu rozmawiamy szczerze, a więc się da.
    
    – (W) Wiesz, sama długo byłam bardzo szczera z nim, dopóki on był szczery ze mną, tylko że nie jest do końca świadomy, co ja dokładnie wiem o jego 'przebojach'... czasami sobie myślę, że powinnam zakończyć ten związek, ale ja go kocham i nie potrafię. – Otworzyłam zdjęcie... i moja reakcja... spodziewałam się… a tu miłe zaskoczenie.
    
    – (M) Na zdjęciu widać, że mam na skórze wypisaną flamastrem datę. Jest tak, dlatego że to zdjęcie było wykonane przez moją znajomą, powiedzmy kochankę. Umawialiśmy się z inną para na spotkanie w dwie pary i powstał problem, czy jesteśmy rzeczywistymi ludźmi i wiarygodnymi. Więc ta Pani z Warszawy zażyczyła sobie takiego świeżego zdjęcia z datą.
    
    – (W) Zastanawiałam się właśnie…
    
    – (M) Moja prośba, abyś założyła sobie skrzynkę pocztową, nie była chyba znacznym obciążeniem. Pewna dziewczyna z CR, autorka jednego, opublikowanego opowiadania, już na drugi ...
«12...789...13»