-
Rozterki Sophie
Data: 16.12.2022, Autor: pietheobarabar
... przez obfite piersi. Alex usiadł obok niej i pieszcząc dłonią jej prawą pierś, pocałował ją w usta. Poczuł na nich charakterystyczny słony smak. -Nie było tak źle, prawda? -zapytał z uśmiechem, szczypiąc ją w sutek. -To wszystko nie było potrzebne -zaczęła smutno Sophie. -Mogłeś mi szczerze powiedzieć czego pragniesz… Kobieta wstała z łóżka i podeszła do kominka. W świetle trzaskających płomieni, Alex zobaczył między jej nogami błyszczące stróżki nasienia spływające po udach. -Gdybyś mi powiedział, że mnie pragniesz… -zaczęła ponownie. -...oddałabym ci się. Położylibyśmy się w domu na kanapie, tak jak to robimy. Po prostu, nie skończylibyśmy na pocałunkach. Sophie odwróciła się przodem do Alexa i oparła o półkę nad kominkiem. W ciemności leśnej chatki, ogień pięknie zarysował jej ponętną sylwetkę. -Ja zdjęłabym majteczki, a ty założyłbyś prezerwatywę… -mówiła dalej. -...i kochalibyśmy się dopóki tylko starczyłoby nam sił. Choć to niewłaściwe, ja bym ci to dała. Alex wstał i podszedł do niej, ale nie za blisko, żeby jej nie przestraszyć. -Zrobiłem ci krzywdę? -zapytał nieśmiało. -Zgwałciłeś mnie... -odparła ze łzami w oczach, po czym rozpłakała się. -...i chyba zrobiłeś mi dziecko. Rozżalona Sophie skryła twarz w dłoniach, chcąc ukryć się przed całym światem. Wstyd jaki czuła był nie do zniesienia. Nie winiła jednak Alexa. On miał dopiero 19 lat. Był młodym chłopakiem, którym kierowały nieuświadomione jeszcze popędy. Kobieta czuła, że to właśnie ...
... ona powinna była je rozpoznać i odpowiednio wcześnie zatrzymać. Tymczasem, pozwalała mu na coraz więcej. Najpierw, już jako nastolatek, zaczął sypiać w jej łóżku. Latem, kiedy noce były upalne, oboje sypiali nago. Nie raz, Sophie budziła się z lepkimi plecami lub brzuchem, od jego nocnych wytrysków. Większość stwierdziłaby, że to obrzydliwe, a dla niej było to słodkie zachowanie dorastającego chłopca. Później zaczęły się całusy prosto w usta, które szybko przerodziły się pocałunki z języczkiem. Ich wspólne wieczory na kanapie wyglądały jak igraszki kochanków. Wtedy już bez żadnego skrępowania, Alex wkładał jej ręce pod ubranie, a w końcu również w majtki. Nie raz okręcał sobie jej włosy wokół dłoni, żeby ciągnąc za nie, odchylić jej głowę do tyłu i pocałować w szyję. Kładł się na niej i uderzając w jej krocze swoimi biodrami, odgrywał stosunek seksualny. To wszystko już wtedy było jasne. -Jak mogłam tego nie zauważyć? -zapytała wciąż płacząc. Alex podszedł bliżej i przytulił ją. Nie odepchnęła go. Wtuliła się w jego ramiona. -Teraz już wiem dlaczego przestałeś mówić do mnie mamo -stwierdziła zrozpaczona. Minął rok. Sophie siedziała na ławce, w miejskim parku. Korzystała z wczesnego kwietniowego słońca, żeby trochę zarumienić się po zimie. W prawej dłoni trzymała telefon, w którym przeglądała firmowy kalendarz, a lewą ręką kołysała dziecięcy wózek. W środku spała malutka, 3-miesięczna dziewczynka o imieniu Daria. Nikt nie wiedział, kto jest ojcem dziecka. Koleżanki ...