-
Kuzynka cz. 4
Data: 21.12.2022, Autor: jedrus
... penisie jak szalony, jej usta mocno go oplatały. Dłonią pieściła moje jajka. Mój język wylądował na jej kroczu. Lizałem wejście do jej cipeczki które było cudownie wilgotne. Zlizywałem jej soczki, palcami zaś pieściłem jej pupę. Zasysalem jej guziczek rozkoszy, kiedy tylko to robiłem przerywała na chwilę pieszczoty i głośno jeczala. Wiedziałem że sprawia jej to ogrom rozkoszy, chciałem by to ona pierwsza przeżyła orgazm. Kuzynka miała podobny plan w stosunku do mnie, jednak ja dostarczałem jej więcej doznań. Kiedy po raz kolejny zassałem jej łechtaczkę a mój jeden palec bardzo delikatnie się w niej zanurzył nie wytrzymała. Jeczala bardzo głośno, jej wnętrze mocno pulsowało, nogi zaczęły mocno drżeć. Pieszczoty przerwała na chwilę, zintensyfikowała swoje działania i po chwili również ja doszedłem. Strzelałem w jej ustach. Byłem pewny że chwilkę potrzyma moje nasieniem, po czym je wypluje, ona jednak wszystko połknęła i pokazała mi swoje puste usta. Obróciła się, nasze usta się spotkały, jej cipka zaczęła się ocierać o mojego penisa który pomimo iż przed chwilą opadł z powodu intensywnych doznań szybko zaczął się budzić. Kiedy stał bardzo twardy, wylądował pomiędzy jej udami ocierając się o jej wargi sromowe. -Ktoś tu ma ochotę na coś więcej… -Może i ma, ale to jest Twój skarb i to Ty zdecydujesz kiedy i z kim będziesz chciała się go pozbyć. -Jeszcze nie teraz kuzyn, ale jak tak czuje kutaska ocierającego się o mnie… -Już go zabieram. -Zostaw go tam gdzie ...
... jest, sprawia mi to sporo przyjemności jak się tak ociera o wejście do cipeczki. -Tylko żeby z tego jakaś głupota nie wyszła. -Jaka? Najwyżej spenetrujesz nim moje wnętrze… -Przed chwilą mówiłaś że jeszcze nie teraz. -Bo jeszcze nie teraz, panujemy chyba nad tym. Mam na myśli to że jak przypadkiem wejdzie to tragedii nie będzie, ale ogólnie chce to zrobić później. -Rozumiem. Z tego wszystkiego zapomniałem o Twoich cycuszkach. Daj je, one też są na pewno spragnione pieszczot. -Są i to jeszcze jak. Pragną Twojej czułości. Nasze usta spotkały się. Zacząłem całować Sabine, jednocześnie pieszcząc jej piersi. Cudowne w dotyku, reagujące na dotyk. Odniosłem wrażenie że jej sutki były jeszcze twardsze niż zawsze, że jakby sterczały jeszcze bardziej. Może to złudne wrażenie, ale tak było. Kuzynka odwazejmniała moje pocałunki. Wiedziałem że sprawia jej to sporo przyjemności, zresztą mi również. Była na mnie i ocierała się swoją cipeczke o mojego penisa. Kiedy poczuła że zbyt długo nie wytrzymam już, zsunęła się że mnie i wzięła główkę penisa do ust i zaczęła doprowadzać mnie ręcznie do orgazmu. Nie musiała wkładać w to zbyt wiele sił, mój drugi strzał tego wieczoru wylądował w jej ustach. Ponownie wszystko połknęła. -Starczy na dzisiaj kuzynku. Poleżmy teraz chwilę grzecznie i idźmy spać. -Dobrze kuzyneczko, to wskakujmy pod śpiwór. Położyliśmy się na boku, tak że Sabina była ponownie wypięta do mnie pupą. Objąłem ją i przytuliłem. W takiej pozycji ...