-
Kuzynka cz. 4
Data: 21.12.2022, Autor: jedrus
... zasnęliśmy. Rano jak zawsze obudziłem się ze stojącym penisem, który wylądował pomiędzy pośladkami dziewczyny. Sabina jeszcze spała, albo udawała że śpi. Położyłem dłoń na jej piersi, sutki miała twarde i sterczące. Delikatnie je gładziłem, nie chciałem jej budzić, a mi to również sprawiało sporo przyjemności. Leżałem tak dłuższą chwilę, w końcu obudziła się również moja kuzynka. -Cóż za wspaniałe uczucie na początek dnia. Dzień dobry kuzynie. -Dzień dobry kuzyneczko. Nie mogłem się powstrzymać i musiałem dotknąć Twoich piersi. -Dotykaj ile i kiedy chcesz. Wiesz ze to uwielbiam. Tak samo jak uwielbi się budzić i czuć jak kutasek rozpycha się pomiędzy moimi pośladkami. -Cieszę się z tego powodu. -Jestem Twoja, a Ty mój. Nasze ciała, są nasze. Dlatego jak tylko masz ochotę dotykaj mnie gdzie tylko chcesz, Twój dotyk zawsze sprawia mi wiele przyjemności. Myślę że ja też chyba mogę dotykać Cię gdzie i kiedy chce? -Jasne że tak. -To dobrze, jest mi teraz bardzo przyjemnie, ale zbierajmy się i ruszamy dalej. Czym szybciej dotrzemy na kolejny punkt tym więcej czasu na przyjemności będziemy mieć. -W takim razie ubieramy się, pakujemy majdan i w drogę. Prognozy zapowiadały deszcz, szczęśliwie dla Nas nie padało, niebo było mocno zachmurzone. Temperatura była odpowiednią do takich wędrówek, nie było ani zimno, ale też nie było gorąco. Wiejskie, boczne drogi którymi szliśmy okazały się naprawdę malownicze i przyjemne do przemierzania. Poruszaliśmy się dość ...
... żwawym tempem, udało się pokonać wyznaczony odcinek jeszcze przed porą obiadową. Zatrzymaliśmy się nad brzegiem rzeki na odludziu. Skorzystaliśmy z naszego położenia i się umyliśmy. Następnie zajęliśmy miejsce w namiocie. Zaczynało kropić, w oddali widać było ciemne niebo co mogło zwiastować burze. Nasze miejsce powinno nas jednak ochronić. -Wiesz rano obudziłam się czując tyle przyjemności… -Ciesze się że podobało Ci się. -I to jeszcze jak… tak przez całą drogę myślałam i wiesz co… -Nie mam pojęcia. W tym momencie dziewczyna usiadła na mnie okrakiem i szybkim ruchem zdjęła ze mnie moja koszulkę. Następnym jej krokiem było pozbawienie mnie dolnej części garderoby. To nie był koniec atrakcji jakie mnie czekały, bo Sabina również sama się rozebrała. Sięgnęła po śpiwór i nas przykryła. Leżała na mnie, zaczęła się ocierać swoją cipką o mojego już stojącego i twardego penisa. Czułem jak jej soczki są rozsmarowywane na penisie, mocno się we mnie wtuliła, jej piersi rozpłaszczyły się na mojej klacie, a nasze usta się spotkały. Ten pocałunek był bardziej porywczy niż zawsze. W takiej pozycji spędziliśmy chwilę, Sabina była bardzo napalona, czułem że ma wielką ochotę na pieszczoty, a może i coś więcej. Nie wiedziałem co planuje, była tajemniczą i mocno napalona. Oderwała swoje usta od moich, wyprostowała się zrzucając z nas śpiwór. Uniosła lekko w górę swoje biodra, złapała mojego penisa i początkowo ocierała nim o wejście do swojej cipki. Nacelowala nim na swoją drugą ...