1. Spełnienie marzeń


    Data: 27.12.2022, Autor: mathias136

    ... za włosy stawiając ją na nogi. Zacisnął pięść i uderzył ją w podbrzusze. Upadła na kolana, ale miała związane ręce i nie mogła się zasłonić przez jego atakiem.
    
    - Lubisz takie ostre zabawy? Dobrze, bo ja je uwielbiam – powiedział i uderzył ją w twarz.
    
    - Przepraszam, nie chciałam, nie bij mnie – płakała i prosiła go o litość.
    
    - Ja też przepraszam – powiedział po czym wsunął dłoń między jej nogi i ścisnął jej kobiecość, podciągając ją w ten sposób do góry. Spojrzał jej w oczy i uderzył ją drugą ręką w krocze. Madzia upadła podciągając nogi i wyjąc z bólu. Płakała i przepraszała go, wiedząc, że stać go na więcej.
    
    Pochylił się nad nią i rozpiął jej stanik, a następnie zsunął go z jej cudownych piersi. Próbowała się zasłaniać, ale nie bardzo miała jak to zrobić. Złapał ją za nogawki i zaczął zsuwać z niej spodnie, tym razem nie wierzgała nogami – zbyt mocno się bała, a poza tym czuła ból po jego uderzeniach. Kiedy spodnie zostały odrzucone na bok, spojrzał na jedyną rzecz, która jeszcze na niej została – czarne, koronkowe figi. Świetnie w nich wyglądała, miał ochotę już jej wsadzić – jego kutas urósł do maksymalnego rozmiaru i chciał wydostać się z jego bokserek. Złapał ją za ramiona i rzucił na krawędź łózka.
    
    - Radzę ci się wypiąć, to może nie zaboli, aż tak bardzo – powiedział i zsunął bokserki.
    
    - Nie rób tego, jestem za młoda, proszę – błagała go coraz bardziej zanosząc się płaczem.
    
    Nie słuchał jej, po prostu musiał to zrobić, dla siebie i swojego kutasa. ...
    ... Wsunął palce w jej majtki i zsunął je z jej. Jego oczom ukazał się cudowny widok – blade, jędrne pośladki, które prosiły się o dotknięcie. Dał jej lekkiego klapsa, a potem chwyciła kutasa w dłoń i zaczął przesuwać nim wzdłuż jej rowku. W pewnej chwili bezceremonialnie wbił go w jej tyłek. Był strasznie ciasny, ale Mateusz nie miał zamiaru się zniechęcać. Zaczął poruszać biodrami powodując coraz głębsze wsuwanie się w młodą dziewczyną.
    
    Madzia czuła jak jego penis rozrywa jej ciasny tyłek – nie czuła tego jeszcze nigdy, bo to był jej pierwszy raz. Zacisnęła zęby i postanowiła godnie to znieść. Czuła jak jego jądra obijają się o jej pośladki. Był brutalny i brał ją tak ostro jak tylko mógł.
    
    Przyśpieszył jak tylko poczuł, że jej dziurka troszkę się rozszerzyła. Trzymał ją mocno za biodra, nie zwalniając ani na chwilę. Była jego suką i właśnie tak chciał ją potraktować. Co rusz, dawał jej klapsy, które pozostawiały czerwone ślady palców na jej bladej skórze. Nie miał dla niej litości i chciał jej uświadomić, że jest zdana tylko na jego łaskę. Po paru chwilach poczuł, że zaraz dojdzie. Postanowił rżnąć ją jeszcze brutalniej i tak też zrobił.
    
    Poczuła jak gorąca ciesz wytrysnęła z jego penisa. To musiała być sperma o której kiedyś czytała. Przechodziły ją dreszcze gdy ciepła ciecz zaczęła spływać po jej udach. Czuła się przebita na pół, jej pośladki były rozszerzone, a ona czuła ból dochodzący z jej dziurki.
    
    - Nie marnuj spermy – krzyknął na nią i chwycił ją za włosy, po ...