1. Najlepsza impreza dziewczyn


    Data: 15.01.2023, Autor: Arekrak

    ... Imprezujemy dalej. Przynieś nam po drinku. I weź karty do gry? - wesoło zawołała Agnieszka.
    
    - To brzmi jak rozbierany poker - ożywił się Daniel i wyszedł z pokoju.
    
    Gdy wrócił z napojami dziewczyny czekały przy ławie z kartami.
    
    - Zasady są takie - oznajmiła Aga. Losujesz jedną kartę. Karty z liczbami będą odpowiadać ilości kopnięć w twoje krocze. Walet to lodzik dla ciebie, dama to minetka dla jednej z nas, król to...mmm... jako król będziesz miał orgie do rana. No i teraz jeszcze kolor: Kier to ja, karo Sylwia, pik Magda, a trefl Dorota.
    
    - A powiedz co z asami? - dopytała zalotnie Kinga.
    
    - Uwaga. As to obcięcie twoich jąderek.
    
    Słuchając tego Daniel mocno się podniecił. Spojrzał zaskoczony na żonę. Ale Kinga bez słowa uśmiechnęła się na potwierdzenie.
    
    - Popiłyście i jaja sobie robicie? - próbował wykryć ewentualny podstęp. - Jakoś nie wyobrażam sobie, żebyś ty albo Magda mi tego... I Kinia nie miała nic przeciwko.
    
    - Misiaczku, dzisiaj ci pozwalam. Więc sam zdecyduj czy chcesz.
    
    - Będzie fajnie! - motywowała Dorota,. Uniosła na chwilę sukienkę, pokazując że nie ma na dole bielizny.
    
    - Raz się żyje - Magda wstała i ściągnęła szybko majtki spod spódniczki, na tyle sprawnie żeby niczego nie pokazać, po czym usiadła grzecznie na swoje miejsce - Będzie kiedyś sporo śmiechu wspominając tą imprezę.
    
    Wszyscy spojrzeli wyczekująco na Agnieszkę. Ta odsunęła się na bok i ściągnęła majtki równie dyskretnie. Rzuciła je w kierunku szwagra mówiąc:
    
    - Nie ma ...
    ... ryzyka, nie ma zabawy.
    
    Kinga rozłożyła karty na stole.
    
    - No to powodzenia mężu - ciepło zachęciła.
    
    W pełnym oczekiwania napięciu Daniel wybierał kartę. Gdy już się zdecydował, popatrzył na dziewczyny po czym szybko obrócił kartę i parsknął śmiechem:
    
    - Król karo! Aga szykuj dupę!
    
    - Oszustwo! Krzyknęły prawie jednocześnie.
    
    - To się nie liczy, pokaż kartę - zdenerwowała się Aga
    
    Daniel tylko pomachał jej przed nosem, ciągle głupio się śmiejąc. Wykonał taniec zwycięstwa i poszedł do Kingi.
    
    - Widziałaś to, żono? Normalnie zaraz zagram w lotka - Nie przestawał się śmiać.
    
    - No chyba już wiem, czemu mnie zawsze ogrywasz. Daj z siebie wszystko, żebym chociaż raz nie musiała się za ciebie wstydzić. - dodała - O widzę, że dziewczyny też już wylosowały swoje karty. - ucieszyła się Kinga
    
    - Co wylosowały? - oburzył się pan domu. Szybko obrócił się w stronę pokoju. - To jest oszustwo!
    
    - Kochanie, losowały jak tutaj błaznowałeś.
    
    - Co tam macie laski? - dopytała
    
    - Damę, damę, damę - pokazały dziewczyny siedzące na kanapie, równocześnie rozchylając nogi i ukazując nagie krocza.
    
    - Asior! Czerwo! - krzyknęła z dziką radością Agnieszka.
    
    - Nie liczy się - Daniel stracił całą pewność siebie. Musicie losować przy mnie.
    
    - Myślę, wszystkie losowania dzisiaj są wiążące. - stwierdziła Kinga - Ale zagrajcie w papier, nożyce, żeby ustalić czy pierwszeństwo ma As czy Król. Przy czym ja rezerwuję sobie pierwsze bzykanko, po "zabiegu" - zarządziła Pani domu. ...