1. Mecenas Gruszkowska - Jaki ojciec, taki…


    Data: 16.02.2023, Kategorie: prawnicy, Romantyczne klasyczne, perwersyjnie, Autor: pofantazjujmy!

    ... przed bokserską walką. Dumni panowie rozsiedli się wygodnie w towarzystwie swoich dam i czekali na pierwszy gong.
    
    Gong nie zabrzmiał. Przestrzeń wypełniły dźwięki fortepianu. Konferansjer zapowiedział występ chłopaka, który wyrwał się z tej mieściny. Wyjechał na zachód i tam rozpoczął swoją jazzową karierę. Rada bardzo się nagimnastykowała, aby na jubileuszowy bal sprowadzić takiego wirtuoza.
    
    Chłopak był wyraźnie znudzony. Zasiadł przed fortepianem. Spojrzał na elity i z energią uderzył w klawisze.
    
    Grana przez niego melodia budziła niepokój. Natalia czuła, jak coraz głębiej zapada się w ten rytm. Muzyka przepełniała jej ciało i wywoływała dreszcze. Podekscytowana krzyżowała spojrzenia z siedzącym za Prezesem Sądu Walerianem Bereszyńskim. Dojrzały sędzia nie odrywał wzroku od swojej kochanki. Każdy ostry dźwięk odbierał jak muśnięcie jej ust, jak dotyk jej ciepłych palców. W ustach poczuł słony smak. Przełknął ślinę. Przypomniał sobie ich wspólne chwile w niewielkim hoteliku, oddalonym kilkadziesiąt kilometrów od miasta.
    
    ***
    
    Bereszyński nigdy nie umawiał się na schadzki w tak odludnych miejscach. Portier wymownie uśmiechnął się, dając samotnemu, dojrzałemu mężczyźnie klucz do pokoju. Sędzia przez całą drogę po schodach zastanawiał się, czy ten szpakowaty chuderlak mógł go skądś kojarzyć.
    
    Pokój był bardzo skromny i ciasny. Łóżko dominowało nad wnętrzem. Walerian zerknął do łazienki. Rozstawił swoje rzeczy i napisał do Natalii, że czeka. Rozłożył się na ...
    ... niewygodnym łóżku, wyperfumowany i nagi. Przez moment wstydził się swojej nagości, ciała dojrzałego mężczyzny, pełnego zbędnych kilogramów i owłosienia. Wiedział jednak, że nie ciało podnieca jego kochankę. Młoda prawniczka czerpała rozkosz z władzy, z władzy nad doświadczonym sędzią na stanowisku.
    
    ***
    
    Jazzman uderzył w kolejne niepokojące tony. Walerian zmarszczył brwi. Spojrzał na przejętą, skupioną Natalię. Dziewczyna wyraźnie się denerwowała. Za przymglonym spojrzeniem kryła swoje myśli, wspomnienia o tamtym popołudniu w hotelu.
    
    ***
    
    Zrzuciła przed sędzią szlafrok. Stała przed nim nago. Weszła na łóżko, klękając przy jego krawędzi w odważnym rozkroku. Walerian patrzył na szorstkie włoski porastające jej młode łono. Doczołgał się do niej. Obrócił na plecy i spojrzał z dołu na górującą nad nim piękną prawniczkę o kasztanowych włosach.
    
    Natalia opadła na jego usta. Poczuła, jak mężczyzna stara się wypchnąć język spomiędzy wargi i pieścić jej różową cipkę. Bereszyński przesunął się odrobinę niżej. Wyswobodził język, a dłońmi podparł pośladki dziewczyny. Robił to instynktownie, napędzany przez podniecenie właściwe nowicjuszowi. Posmakował jej soczystego owocu, nachalnie oblizując płatki raz za razem…
    
    Mecenas Gruszkowska pochyliła się nad nagim sędzią, położyła na jego torsie i sięgnęła dłonią po sztywnego w ekstazie penisa. Ułożyła się wygodnie, tak aby uchwycić go wargami, musnąć językiem. Bereszyński trzymał ją za biodra, by nie uciekła mu za daleko, by wciąż miał ...
«1234...11»