-
Poważna rozmowa
Data: 12.03.2023, Autor: Petero
... spore ciśnienie jednak chciałem jak najdłużej podziwiać ten widok. Po jakiejś minucie potrzebowała złapać oddech, jednak nie przestawała masować mojego kutasa. Zadała mi w pewnym momencie pytanie: -Jak chcesz to skończyć? -A jak mogę to skończyć? – Zapytałem Odpowiedź nakręciła mnie jeszcze bardziej -Tak jak masz ochotę – powiedziała po czym zaczęła znów ssać… Kazałem jej wstać i klęknąć przede mną. Wiedziała już o co mi chodzi ale nie protestowała, zacisnęła na chwile wargi jak by na znak że się wacha i przymknęła na chwile oczy. Nie mam pojęcia dlaczego jednak po chwili spojrzała na mnie i puściła mi oczko. Chwyciłem ją delikatnie za włosy i przyciągnąłem w kierunku mojego przyrodzenia. Robiła to co do niej należy, poczułem że zbliża się ten moment. Wyciągnąłem jej go z ust i zacząłem szybko sam sobie sprawiać przyjemność. Nadstawiła się idealnie na przyjęcie mojego nasienia na swą śliczną buźkę. Po chwili była już cała od mojej gorącej spermy. Moje nasienie ściekało jej po policzku, po ustach a nawet na włosach. ...
... Nie wiedziała co ma ze sobą zrobić dlatego delikatnie na siłę włożyłem jej kutasa do buzi. Nie chciała już chyba tego robić ale zlizała z niego resztki spermy. Kiedy skończyła wyszła bez słowa z pokoju a ja położyłem się na łóżku potrzebując złapać oddech. Po jakiś 10 minutach wróciła do pokoju, była chyba wziąć prysznic z racji takiej iż wróciła w ręczniku, położyła się obok mnie i przytuliła. Leżeliśmy tak bez słowa z dobre kilkanaście minut po czym zapytała się mnie: -Mam nadzieje że przeprosiny przyjęte? – z lekkim, zalotnym uśmieszkiem -Jak najbardziej – odpowiedziałem Postanowiłem że nadszedł chyba czas się zbierać do domu jednak nim zacząłem się ubierać chciałem się pożegnać jeszcze z jej wygoloną cipką. Pasowało jej takie pożegnanie i po kilku minutach przerwałem tak by miała ochotę na więcej. Gdy byłem już ubrany i szykowałem się do wyjścia, chwyciła moją rękę i powiedziała iż na nadzieje że nasze dobre stosunki powrócą. Pocałowałem ją na pożegnanie po czym wyszedłem mówiąc do niej że również mam taką nadzieję…