1. Sprzedaż kontrolowana (I)


    Data: 21.03.2023, Kategorie: enf, kryminał, koledzy, policjantka, Autor: MarekDopra

    ... ich kolor, rozmiar... już tylko biustonosz otwierany od przodu chronił jej dwa miękkie pączuszki. Był on lekko przeźroczysty i Andrzej niemal chłonął widok prężących się pod nim bordowych kółeczek. No właśnie, Agnieszkę zawstydziło to, że zauważyła, że jej sutki twardnieją i stają się wypukłe. Nie wiedziała jak to powstrzymać. Andrzej też to zauważył, co sprawiło pojawienie się czegoś na kształt uśmiechu na jego twarzy.
    
    - Niegrzeczna – szepnął do niej i uchwycił jej prawą pierś przez biustonosz. Głaskał ją od dołu jakby sprawdzając jej miękkość. Robił to niby nonszalancko, tak żeby nikt nie spostrzegł jak bardzo mu się robienie tego podoba i jak to wpływa na niego. Ale delektował się każdym ugnieceniem cycka koleżanki.
    
    - No dalej, dawaj – słychać było z sali. Widać było, że jednak wzbrania się odrobinę przed kolejnym krokiem, jakby miał jednak jakieś zahamowania, by robić takie rzeczy koleżance, z którą pracował. Ale wobec nacisków z zewnątrz, nie mógł dłużej czekać i wcale nie wydawał się tym bardzo zmartwiony. Odpiął jej biustonosz zapięciem z przodu i nagość jej piersi została ukazana wszystkim. Andrzej momentalnie położył swą dłoń pod jedną z nich i delikatnie ją masował, jakby chciał ukoić jej emocje.
    
    - Spokojnie – szepnął - już niedługo – ale nie mógł oderwać dłoni od tej jej miękkości. Jego palce były szorstkie i trochę toporne, a jej pierś biała i delikatna i wydawała się tak bezbronna w jego sporej dłoni. Czuć było, jak Andrzej nie potrafi sobie odmówić ...
    ... tego dotyku. A najgorsze było, że jej sutki stały się twarde niemal jak kamyki. Agnieszka, wzorowa sierżant policji z nienaganną służbą i osiągnięciami stała potulna, z obnażonymi piersiami przed grupą oprychów, a na dodatek kolega, który zwykle miał u niej na pieńku ugniatał jej pierś. I co było najgorsze - mimo złości, czuła wilgoć tam w środku, a niemal eksplodujące sutki pokazywały, jakie jej to daje doznania. Andrzej widząc jej narastające podniecenie, jakby nie mógł się oprzeć, by go nie zwiększyć. Obrócił się do patrzących, spytał – i jak? - łapiąc mocniej jej pierś i tarmosząc ją na lewo i prawo tak, że latała bezładnie. Ten mocniejszy uchwyt i takie potraktowanie jej sprawiło, że Agnieszce nie udało się powstrzymać westchnięcia i lekko ugięły się pod nią kolana. Andrzej w tym momencie też nie mógł się powstrzymać. Niemal zjadał oczyma jej sterczącego sutka. Agnieszka wzrokiem starała się pokazywać jak mogła, by się nie ważył, ale on po prostu podniósł wyżej dłoń i przejechał po czerwonym guziczku palcami. W lewo i w prawo, a następnie zatrzymał swą dłoń tak, że mógł przytrzymać go lekko opuszkami. Andrzej chwilę badał, jak jej sutek jest naprężony i wrażliwy, po czym bezczelnie pociągnął go i puścił strzelając nim.
    
    Tego było za wiele dla Agnieszki. Po prostu odwinęła dłoń i uderzyła go nią w twarz. Klapsnięcie odbiło się echem po sali, w której zapanowała cisza. Wszyscy patrzyli głupimi uśmieszkami obserwując jej nagie cycki w rozpiętej bluzeczce, tylko na twarzy ...
«12...101112...22»