1. Podwójne życie Nauczycielki


    Data: 30.03.2023, Autor: horus33

    ... wreszcie zmrok zaczął przeważać nad światłem, zamknęła drzwi na klucz, zaciągnęła dokładnie wszystkie zasłony, wyłączyła telefon.
    
    Po długiej kąpieli, wysuszeniu włosów i starannym makijażu była już inną kobietą. Wstała i nago przeszła przez cichy dom. Jak zawsze przystanęła przed lustrem i przyjrzała się sobie. Teraz Cooper zwróciłby na nią uwagę, była tego pewna. Uśmiechnęła się do swojego odbicia zadowolona z tego, co widzi. Codzienne ćwiczenia sprawiły, że jej ciało było gibkie i mocne. Nie było tego widać pod służbowym strojem, zwłaszcza, że miała małe piersi. Za to teraz nikt nie wziąłby jej za spokojną i nudną nauczycielkę. Czasem zastanawiała się nawet czy ktoś z jej znajomych rozpoznałby ją gdyby obok niego przeszła. Kiedyś chciała nawet spróbować, ale odrzuciła ten pomysł. Była zbyt wielkim tchórzem.
    
    Stanęła na palcach i zdjęła ukryty na szafie kluczyk. Tym kluczem otworzyła szafkę i wyjęła kolejny, przemyślnie ukryty na listwie i dopiero tym otworzyła ukrytą kasetkę. Jak zawsze przyjrzała się swojej kolekcji. Było tu wszystko, co zgromadziła do tej pory. Różnego rodzaju, kształtu i materiału wibratory, i dilda. Były też korki analne, kulki gejszy, żele, olejki, wibrujące jajka, wszystko co mogłoby posłużyć kobiecie do sprawienia sobie rozkoszy. Więcej nawet. Niektóre z tych gadżetów służyły tylko ozdobie, albo wzbudzenia perwersyjnego dreszczu.
    
    Wiedziała oczywiście po co dziś sięgnie. To był rytuał wypracowany przez lata. Cały tydzień planowała scenariusz ...
    ... na piątkowy dzień, podniecała się myślą o nim, drażniła. Gdy było to konieczne szykowała scenerię i rekwizyty, obmyślała warianty rozwoju sytuacji. Dziś było ukoronowanie tych słodkich wysiłków i aż drżała z podniecenia na myśl o finale.
    
    Tym razem wyjęła wibrator z małym paluszkiem do drażnienia łechtaczki i żel. Resztę potrzebnych rzeczy miała przygotowane na piętrze. W jednym z nieużywanych pokoi zamontowała w suficie dwa nieduże haki z których teraz zwisały szerokie pasy z pętlami na końcach. Haki można było łatwo usunąć, a miejsce po nich zagipsować, więc to nie był problem. Założyła na siebie specjalnie pociętą i poszarpaną koszulkę, skróconą dodatkowo tak, że nie sięgała jej nawet do pępka. Przez poszarpany materiał wyglądały bordowe sutki. Dwie kamery były już na pozycjach, umieściła jeszcze telefon w wyznaczonym dla niego miejscu, jako trzecią kamerę i z radosnym biciem serca stanęła na środku.
    
    Na początek nasmarowała obficie wibrator i włączywszy na najniższy bieg wsunęła go między wargi sromowe. Zamknęła powieki rozgrzewając się, świadoma kamer, ale przyzwyczajona do ich milczącej obecności. Gdy poczuła się gotowa wsunęła w siebie wibrator z westchnieniem ulgi i rozkoszy. Ścisnęła go udami, poprawiła jeszcze odrobinę by języczek trafił dokładnie na jej maleńką łechtaczkę, a następnie wsunęła dłonie w pętle i zacisnęła je. Oczywiście pęta dawało się łatwo zdjąć. Sprawdziła to kilka razy, więc teraz bez obaw zawisła na nich niczym bezsilna pacynka na sznurkach ...
«1234...12»