-
Podwójne życie Nauczycielki
Data: 30.03.2023, Autor: horus33
... kuglarza. Nie mogła teraz nic zrobić. Nie mogła dotknąć swoich piersi czy cipki. Wibrator w niej brzęczał cicho, jednostajnie. Rzecz której nie obchodzi czy jest jej dobrze, czy nie. Jest zajęta swoją pracą. Ona mogła tylko poruszać biodrami i udami by skierować go tam gdzie sprawiłby największą rozkosz. Po kilku minutach zaczęła pojękiwać. Na udach czuła spływającą w dół wilgoć, przez ciało przebiegały dreszcze. Biodra poruszały się w przód i w tył jakby chciały nabić się na prawdziwego fiuta. Po raz pierwszy spojrzała w kamerę. - Zaraz dojdę – jęknęła – och Boże jak mi dobrze. Poruszała się coraz szybciej, coraz bardziej chaotycznie. Pęta wrzynały się w nadgarstki, teraz zwisała na nich całym ciężarem. Przez uda przebiegały skurcze. Była bezsilna, gdy orgazm rozchodził się po całym ciele, pragnęła dotknąć się, nabić mocniej. Szarpała się na pasach jęcząc głośno i prężąc, ale nie mogąc zwinąć w kulkę, odetchnąć. Podniecała ją ta niemoc. Mimo to cały czas patrzyła w kamerę chcąc by uchwyciła moment, gdy owładnie nią orgazm. Lubiła potem patrzeć w swoje jakby udręczone oczy i wychwytywać w nich tę chwilę, gdy nadszedł orgazm. Mogła, przypominać sobie zaznaną wtedy rozkosz. Kiedy wszystko ucichło rozchyliła uda pozwalając wibratorowi wyśliznąć się i upaść na podłogę. Ona wisiała jeszcze chwilę z włosami przysłaniającymi jej twarz i piersiami unoszącymi w szybkim oddechu. Nie lubiła tego momentu, gdy musiała wstać by wyłączyć kamery. Miała wrażenie, że czar ...
... pryska, a świat w którym była odchodzi. Miała wrażenie jakby budziła się wtedy, lub wynurzała z ciepłej wody na mroźny, szary dzień. W zwyczajność. Założyła szlafrok i jak zawsze ciekawa jak wyszło, zgrała zawartość kamer na laptopa i zaczęła seans. Ilekroć oglądała swoje filmy miała wrażenie, że to nie ona. Tak bardzo nie przypominała kobiety widzianej codziennie w lustrze. Do tego dochodził wspaniały wygląd tamtej. Nie mogła uwierzyć, że w rzeczywistości może wyglądać tak seksownie i jak ładna jest. Był to jeden z niewielu powodów by czuła się dumna. Ciekawe - pomyślała nie wiedzieć, który raz – czy ci wszyscy, co nazywali ją Drętwą powiedzieliby gdyby zobaczyli te filmy. To jednak nie mogło się zdarzyć. Nigdy do tego nie dopuści. * W poniedziałek po raz kolejny zobaczyła pana Coopera jak ochrzciła go w myślach i przekonała się, że nie pomyliła się w ocenie. Był diablo przystojny. Miał intrygujące oczy w kolorze burzowego nieba i bardzo męskie dłonie. Wyglądały na bardzo silne. W kolejnych dniach przekonała się, że nie tylko ona tak uważa. Niektóre kobiety nie mają za grosz wstydu, rozmyślała widząc jak, matki i żony specjalnie chyba odbierały swoje pociechy wtedy, kiedy on i zagadywały prężąc przed mu nosem swoje wątpliwe wdzięki. Obserwowała tą farsę przez kolejne dni, raz zdumiona innym razem zniesmaczona. Coś jej szeptało, że ona też mogłaby spróbować, ale konsekwentnie odrzucała te rojenia. Znowu był piątek i jak zawsze dzięki temu miała dobry humor. Cooper ...