1. Pociąg


    Data: 20.04.2023, Kategorie: pociag, blondynka, nieznajomy, Autor: Andrew Boock

    ... Pragnęła poczuć w sobie tego brutala, poczuć jak wciska się w nią, poczuć jak pieprzy bez opamiętania. Pragnęła by zaspokoił jej rozbudzone żądze.
    
    Oprawca poderwał jej sukienkę i gwałtownym szarpnięciem zdjął jej bieliznę, którą zaprezentował jej. Przemoczony materiał, kobiecymi sokami lśnił w świetle żarówki. Kobieta jęknęła, gdy zbliży majtki do jej twarzy, a w nozdrza uderzył ostry zapach jej podniecenia. Przydusił je do nosa dusząc ją własnym zapachem łona. Kobieta zaczęła się czerwienić, a oczy zrobiły się duże jak spodki. Próbował ją udusić własną bielizną! Nagle odjął ją od twarzy, a Marta łapczywie łapała oddech wciągając powietrze nosem. Jęczała i sapała patrząc przerażona na rozgniewaną minę mężczyzny. Przyprawiała ona ją o gęsią skórkę, ale szalejące podniecenie pragnęło zaspokojenia.
    
    Oprawca zbliżył się do niej ponownie i poczuła, jak rozchyla jej nogi delikatnie wsuwając palce. Pomogła mu, gdy poczuła ciepło dotyku na swojej muszelce. Domagała się pieszczot, ale nagle coś szorstkiego zaczęło wciskać się w jej łono. Spojrzała w puste oczy mężczyzny i uświadomiła sobie, że jej ciało powoli wypełniają majtki. Po chwili wepchnął palec zanurzając ostatni skrawek materiału, a kobieta poczuła przyjemne wypełnienie.
    
    Odsunął się rozpinając klamrę w kształcie czaszki i powoli zdjął pasek. Źrenice kobiety rozszerzyły się ze strachu przed gładką powierzchnią skóry. Złożył go na dwie części i uniósł na wysokość jej oczu.
    
    - Nie podobało mi się twoje ...
    ... spojrzenie moja droga - powiedział.
    
    Odwrócił ją gwałtownie, a kobieta próbowała krzyczeć lecz każdy dźwięk pochłaniał knebel w ustach. Mężczyzna wziął zamach i poczuła piekący ból na pośladkach, który potęgował podniecenie. Wrzasnęła głośno, gdy pasek po raz kolejny smagnął jej ciało. Wygięła się cofając tyłek, ale nie powstrzymało to oprawcy przed kolejnymi siarczystymi batami. Pośladki płonęły żywym ogniem, gdy kolejne ciosy spadały jak deszcz roszący trawę. Czuła, jak materiał majtek ociera się, drażniąc jej wnętrze. Baty i wypełniona pochwa sprawiały jej ogromną rozkosz, które przyniosła potężny orgazm. Gdy wygięła się wypychając biodra do przodu, a ciałem wstrząsnął potężny skurcz, oprawca przestał smagać ją paskiem. Nogi straciły równowagę i zwisała bezwładnie poddając się szalejące, w jej umyśle rozkoszy. Po chwili odzyskała świadomości i podparła się, ledwo trzymając się na nogach.
    
    Mężczyzna odwrócił ją i spojrzał na twarz zalaną łzami i potem. Blond włosy kleiły się do gładkie skóry, którą pieszczotliwie przecierał. Pieścił ją delikatnym dotykiem. Pośladki płonęły żywym ogniem. Chłodne powietrze owiało je kojąc ból na ułamek sekundy. Próbowała łapać oddech, ale dusiła się kneblem znajdującym się głęboko w ustach. Oprawca rozwiązał węzeł z tyłu głowy i uwolnił jej gardło. Zaczęła łapczywie nabierać powietrza, a on nadal ocierał jej spoconą twarz z ogromną delikatnością.
    
    - Będziemy cicho prawda? - zapytał łagodnie.
    
    Marta pokiwała głową tonąc w zimnym spojrzeniu ...
«12...5678»