-
Pociąg
Data: 20.04.2023, Kategorie: pociag, blondynka, nieznajomy, Autor: Andrew Boock
... nie zmieniał się. Zimne spojrzenie koloru morza przyprawiało ją o dreszcze. Poprawiła nerwowo sukienkę, która wcześniej się ześlizgnęła i próbowała odwrócić spojrzenie od mężczyzny. - Nawet bardzo! Bardzo mnie wciągnęła - rzekł beznamiętnie. - Przepraszam - bąknęła odwracając się do szyby, w której ujrzała przerażoną bladą twarz. - Chciała pani wiedzieć, co to za książka? - zaczął mężczyzna ciepłym tonem, ale wiedziała, iż jego oczy są nieprzeniknioną otchłanią. - Opowiada o pewnej kobiecie, która wraca do rodzinnego miasta w poszukiwaniu swoich korzeni, a zastaje zbrukane krwią i rozpustą mieścinę, wyznającą kult Sukuba. Bardzo przyjemna lektura... - Raczej przerażająca - rzuciła nie odwracając oczu od szyby. Przerażenia nie chciało zniknąć z jej twarzy. Serce zaczęło bić mocniej i czuła płomienie w ciele. Zaczęła bać się obcego mężczyzny w nocnym pociągu. Siedzieli sami w przedziale i była idealnym celem zboczeńca. Zerknęła szybko na mężczyznę i stwierdziła, że jest bardzo atrakcyjny w eleganckim stroju. Oddałaby mu się w potężne ramiona, lecz jego oczy przerażały ją. Pustka w głębi napawała ją lękiem. - Możliwe... mnie raczej to ekscytuje. A pani jaką literaturę czytuje? - zapytał. Blondynka odrzuciła włosy do tyłu i zmusiła do zerknięcia w jego puste oczy. Nie wyrażały one żadnych uczuć, a twarz uśmiechała się. Nabrzmiałe usta wykrzywiały się w grymasie na szerokiej szczęce, na której widniał kilkudniowy zarost. Powodował on, że mężczyzna był ...
... bardziej atrakcyjny i pociągający. Uśmiechnęła się mimowolnie lekko czerwieniąc. Uświadomiła sobie, że książka jest o brutalnym seksie, który uwielbiała i przez chwilę przez umysł przebiegła wizja obcego mężczyzny wchodzącego brutalnie w jej rozpalone ciało. Poczuła podniecenie i wzdrygnęła się odpychając od siebie wizję. Oblizała suche wargi i znów zmierzyła mężczyznę wzrokiem. Nie zaszkodzi poderwać tajemniczego faceta o pustym spojrzeniem. - Przyznam się, że troszeczkę podobną...tylko nie ociekającą krwią - powiedziała kobieta uśmiechając się. Zmieniła nogi przekładając je w bardzo wyrazisty, erotyczny sposób tak, iż koronka pończoch znów była widoczna. Mężczyzna przesunął wzrok wzdłuż jej zgrabnego ciała i zatrzymał się przez chwilę na jej udach. Jego puste oczy mierzyły każdy skrawek jej sukienki, podziwiając każdy zakamarek. Kobiecie to odpowiadało, lecz chwila przeciągała się i tajemniczy pasażer milczał. Zaniepokoiła ją cisza panująca w przedziale i pozostałej części wagonu. Przerywana była tylko szumieniem sunących kół pociągu po torach. - Brutalne zachowania partnera w stylu Gray'a? - zapytał podnosząc wzrok, a kobieta odetchnęła z ulgą. Ponownie się zaniepokoiła, gdy ujrzała wyraz jego twarzy. Prawy kącik ust powędrował w górę w lubieżnym uśmiechu, a oczy pozostały puste, bez wyrazu uczuć. Serce zaczęło przyspieszać i zaczęła żałować rozpoczętej rozmowy. Mężczyzna przyprawiał ją o dreszcze, które przebiegły jej po placach za każdym razem, gdy spojrzała w błękitną ...