-
Ty jestes poje...
Data: 21.04.2023, Kategorie: Inne, Autor: Rafał Brzozowski
... Ale połknij proszę.– Nie.– No proszę, choć ten raz byś mogła.– Nie…-znasz dwie zasady…-nie połykam i nie w dupę.– To przestań, bo ja już… Przestała. Usiadła obok i przez chwilę patrzyła na mnie. Widziałem po minie, że o czymś myśli. Po chwili przeszła nade mną i usiadła z drugiej strony, przy Marcie. Uniosła Jej nogi i wślizgnęła się pod nie tak, że teraz leżały na Kasi brzuchu. Zsunęła majtki na ziemię, rozchyliła nogi szeroko kładąc jedną na oparcie przedniego fotela. Wzięła palce do ust by je naślinić i przyłożyła do cipki.– Spuść się Mikrusowi na cycki. Słysząc te słowa już prawię to zrobiłem, więc nie zamierzałem zwlekać. Pochyliłem się nad Nią i zacząłem wodzić kutasem po piersiach Marty. Były cudowne w dotyku. Mój grzyb zaczął pulsować i wiedziałem, że zaraz trysnę. Kasia w tym czasie nie próżnowała. Odgłos chlupania i rumieniec na twarzy świadczył, że chyba jest zadowolona. Wodziłem twardym fiutem po obu sterczących sutkach. Spróbowałem również wsadzić go pomiędzy. Hiszpan byłby idealnym zwieńczeniem tej zabawy, jednak próbując go zrobić zahaczyłem o kawałek sukienki Marty.– Nie mogę tego zrobić, bo całą sukienkę zapaskudzę, a czarnego nie dopierze… no i co Jej powiemy jak wstanie?– To spuść się Mikrusowi do buzi, przecież to Ci się marzy. Klęknąłem przed twarzą Marty. Wsunąłem rękę pod głowę i mocno chwyciłem za włosy na potylicy. Nabrzmiałym kutasem naparłem na Jej wargi, które się lekko rozchyliły. Zupełnie jakby tego właśnie chciała.– Kurwa nie mogę chyba.– Bo ...
... co?– Bo cycki to cycki, a to jednak będzie sex, oralny, ale sex, a mówiłaś, że jest dziewicą, nie powinienem… Kasią zachichotała szczerze.– Kurwa i teraz masz opory, bo jest dziewicą?…-kochanie nadal nią będzie, ale dobra…- chyba mam coś, co rozwieje Twoje wątpliwości…- dziewicą powiadasz taaa?…-to patrz na swoją niewinna dziewice. Kasia ściągnęła nogę z oparcia przedniego fotela. Podkurczyła nogi Marty w taki sposób, by sama mogła usiąść na kolanach, zwracając się w moją stronę. Złapała Martę za kolana i docisnęła oba do siebie. Pochyliła się nad nimi i patrząc mi w oczy ucałowała raz jedno, raz drugie. Pogładziła je delikatnie. Dłonie Kasi bez pośpiechu gładziły uda Marty, zmierzając ku biodra. Wsunęła Je pod sukienkę by ja lekko odchylić, a moim oczom ukazał się piękny, koronkowy pasek gruby na ok. 10cm. Odruchowo wpakowałem się cały pomiędzy Marty usteczka, a Kasia zmysłowo pocierała szparką o stópkę przyjaciółki.– Wiedziałam, że nie wytrzymasz…- powiedziała z zadowoleniem…-niewinne dziewczynki raczej nie noszą seksownej bielizny, a już na pewno nie zapominają o majteczkach. Jednym szybkim ruchem podciągnęła sukienkę Marty, aż do pasa i chwyciwszy za jedno z kolan, popchnęła je w stronę przednich foteli. Z uśmiechem patrzyła na mnę, gdy Jej najlepsza przyjaciółka właśnie się przede mną rozkraczała i obserwowała jak wzbiera we mnie podniecenie. Zupełnie bezwiednie zacząłem dziko posuwać śpiąca Martę wpatrując się w lekko owłosione łono. Nigdy jakoś szczególnie mi się to nie ...