1. Dziewczyna z ochrony - Impreza - cz.2


    Data: 29.06.2023, Autor: jedrus

    Miałem nie kontynuować tego opowiadania, miało być kolejne z serii, jednak komentarze przekonały mnie że pociągnę to dalej.
    
    Jeżeli widzicie błąd dajcie mi znać.
    
    Obudziliśmy się koło południa. Chociaż obudziliśmy się to za dużo powiedziane. Monika wstała przede mną, nawet nie zauważyłem kiedy. Na stoliku stała kawka, świeża, aromatyczna, ciepła. Jednak nie obudził mnie zapach kawy, a delikatne gładzenie mojej klaty. Otworzyłem oczy i zobaczyłem dziewczynę która tuliła się do mnie i gładziła mnie. Czułem też jej piersi które ocierały się o mój bok.
    
    -Dzień dobry, jak się spało?
    
    -Dzień dobry Moniczko. Dobrze, bo nie spałem sam.
    
    Dałem jej buziaka w głowę. Uśmiechała się jak zawsze. Jej uśmiech jest zniewalający. Przytuliłem ją mocno do siebie, tak że usta miałem w jej włosach, jej jedna pierś opierała się o mój bok, druga muskała moją klatę. Jej naga cipka ocierała się o moją nogę. Jej dłoń powędrowała do mojego krocza, wzięła w nią penisa i zaczęła go pieścić. Był twardy, gotowy do działania, jednak postanowilisiśmy oddać się tylko pieszczotom. Gładziłem jej kark, przejeżdżałem palcem wzdłuż całego jej kręgosłupa, podobało jej się to. Kiedy za którymś razem dotarłem do wejścia do jej pupy zamruczała seksownie. Postanowiłem podrażnić i popieścić również tą część jej ciała. Ona wciąż bawiłe się moim penisem. Gładziła go, zdejmowała napletek z główki, drażniła główkę co mnie bardzo podniecało. W końcu Monika zmieniła swoją pozycję, położyła się na mnie, tak że ...
    ... wejście mój penis dotykał wejścia do jej wnętrza. Zaczęła całować mnie w usta, jednocześnie wykonywała delikatne ruchy swoimi biodrami tak że główka penisa zanurzała się w jej cipce. Kiedy nasze splątane języki wykonywały radosny taniec w naszych ustach nabiła się mocniej i zeszła z penisa, objęła mnie i zaczęła nas podnosić. Po chwili byliśmy złączeni tylko ustami. Ciągle całując się wyszliśmy z łóżka i podeszliśmy do stolika na którym stały kawy. Piliśmy czarny, aromatyczny napój który delikatnie mnie rozbudzał. Kawa zdążyła już przestygnąć, jednak nam to zupełnie nie przeszkadzało. Piliśmy i dyskutowaliśmy o kierunkach wakacyjnych. W temacie podróży mieliśmy sporo wspólnego. Monika miała już zaliczone wszystkie kraje bałkańskie, ja zwiedziłem sporą część zachodniej europy oraz kilka państw azjatyckich. Wymienialiśmy się doświadczeniami. Kubki z kawą już dawno były puste, a my rozmawialiśmy dalej. Przyszła pora na obiad, nie ubierając się poszliśmy do kuchni. Nie robiliśmy niczego nadzwyczajnego ot spaghetti z sosem bolognese. Podziwiałem jak Monika zgrabnie się porusza po kuchni, jak wkłada serce w to co gotuje. Kiedy zjedliśmy posiłek, posprzątaliśmy po sobie, poszliśmy wziąść prysznic. Razem weszliśmy do przeszklonej kabiny prysznicowej. Ciepła woda spływała po naszych ciałach, mydliłem i przy okazji masowałem każdy fragment ciała blondynki. Kiedy z ciała dziewczyny było już opłukane, oparłem ją o ścianę, klęknąłem przed nią i zacząłem pracować językiem przy jej cipce. Lizałem ...
«1234»