1. Dziewczyna z ochrony - Impreza - cz.2


    Data: 29.06.2023, Autor: jedrus

    ... zmieniło. Kluczyliśmy uliczkami centrum by w końcu dotrzeć do rynku. Sporo młodzieży świadczyło o tym iż to miasto stało się imprezową stolicą regionu. Wybraliśmy jeden z najbardziej znanych klubów w polsce. Do wejścia była spora kolejka, jednak szybko się zmniejszała. Na początku udaliśmy się do baru by napić się piwa. Kiedy nasze szklanki były już puste weszliśmy na parkiet. Nie jestem najlepszym tancerzem, jednak z Moniką, która mnie prowadziła okazało się iż nie jest ze mną najgorzej. Podobało mi się jak kręciła swoją pupą, jak co chwilę ocierała się o mnie. Cały czas mnie pobudzała. Bawiliśmy się świetnie, postanowiliśmy jednak że opuszczamy ten klub i skoczymy jeszcze gdzieś na piwko. Troszkę się ucieszyłem bo jeszcze chwila i bym ją zaciągnął do toalety żeby ją przelecieć. Wybór lokalu nie był prosty, większość była wypełniona ludźmi po brzegi. Znaleźliśmy jednak jeden który nam się spodobał i nie było w nim tłumu. Wypiliśmy piwko i rozmawialiśmy, siedzieliśmy w czymś na kształ loży. Z każdej strony byliśmy czymś osłonięci. Bardzo przyjemny kameralny klimat. Podczas rozmowy dziewczyna przytuliła się do mnie i wsadziła swoją dłoń pod moje spodnie i bokserki. Zaczęła pieścić mojego penisa tyle na ile pozwalały jej moje spodnie. Ośmielony jej zachowaniem położyłem dłoń na jej piersi i zacząłem ją ugniatać. Byliśmy mocno podnieceni i mieliśmy ochotę na siebie. Zaproponowałem że zamówię ubera i pojedziemy do mnie, napijemy się jeszcze winka i spędzimy miło czas. Nie ...
    ... oponowała. Dotarliśmy do mnie dość szybko. Otworzyłem dziewczynie drzwi i zaprosiłem do środka, kazałem czuć się jak u siebie. Weszliśmy do salonu, włączyłem odpowiednio nastrojowe światło i kominek, sięgnąłem do barku po wino i kieliszki. Sączyliśmy napój, słuchając muzyki. Jako pierwszy opróżniłem kieliszek, po chwili Monia odłożyła swój i wstała z kanapy. Podała mi rękę i zaczęliśmy tańczyć. Kiedy skończył się aktualny utwór pchnęła mnie na łóżko i w rytm muzyki z kolejnego utworu tańczyła gubiąc po kawałku swojej garderoby. Kiedy nie miała już nic na sobie podeszła do mnie zaczęła kręcić swoją kształtną pupą. Dałem jej lekkiego klapsa, obróciła się i całując podniosła mnie z kanapy. Zaczęła ściągać ze mnie ubranie. Już po chwili stałem tak jak stworzyła mnie natura. Teraz ja przejąłem inicjatywę. Objąłem mocno dziewczynę i zacząłem z nią tańczyć, całowałem ją po szyi, całowałem, lizałem i przygryzałem jej ucho. Po dwóch utworach znaleźliśmy się na podłodze, położyłem ją na moim dywanie. Położyłem się na niej, jednak nie wchodziłem w nią penisem, a pieściłem jej cipkę palcami, ssałem i lizałem jej piersi. Czułem jak jej sutki stają się twarde, jak sterczą. Zmieniałem intensywność pieszczot. Ustami i pocałunkami błądziłem po jej piersiach, szyi, ustach, uszach. Podobało jej się to, przed niczym się nie broniła. Zaczęła delikatnie poruszać biodrami intensyfikując tym samym moje pieszczoty jej cipeczki. Moje pocałunki zacząłem obniżać w koerunku jej krocza. Zatrzymałem się w ...