1. Majowy weekend


    Data: 06.07.2023, Kategorie: klub, czarny, Autor: Baśka

    ... zdecydowanie większą, więc czułam go mocniej, szczególnie, kiedy już mnie wypełnił. Moment, kiedy on dochodził do szczytu ja potwierdziłam głośnym jękiem. Skończyli, pomyślałam, że jak na początek to nieźle, zobaczymy, co będzie dalej. Kiedy wychodziłam z łazienki "moja opiekunka" poleciła mi, abym poszła do sauny, tam są leżanki i odpoczęła. Na stoliku stały napoje, chętnie się czegoś napiłam. Nie wiem, jak długo odpoczywałam, ale przez swoją "opiekunkę" zostałam zaprowadzona do, można powiedzieć, gabinetu. Na środku stała leżanka przykryta białym ręcznikiem, na niej leżał ciemnoskóry potężny mężczyzna, widać było, z dużym brzuchem. Kiedy podeszłam, "opiekunka" poinformowała mnie, że mam na nim usiąść, w pozycji "na jeźdźca", ale odwróconej, tyłem do niego, a przodem do obecnych tam innych mężczyzn. Zbliżyłam się do tej leżanki, a kiedy już przy niej byłam leżący na niej mężczyzna zrzucił ze swoich bioder ręcznik. W tym momencie okazało się, dlaczego mam tak dużą "asystę". Między nogami tego mężczyzny sterczał klasyczny "kołek", czyli prącie nie koniecznie zbyt długie, ale za to dosyć grube. Domyśliłam się, że jest to sprawka Manfreda. Ja mam trochę małą tą cipkę, więc ewidentnym było, że wprowadzanie tej pałki w nią będzie odpowiednio atrakcyjne. Rzeczywiście, asystenci pomogli mi wejść na tę leżankę, z racji dużego brzucha tego mężczyzny, wręcz zsunęłam się z niego prosto na sterczący kołek. Ustawiłam cipkę nad nim i zaczęłam się opuszczać. Już na początku były problemy, ...
    ... bo po prostu usiadłam na niej. Dopiero po chwili jego głowa zaczęła przepychać się do środka. W tym momencie włączyli się dwaj "asystenci". Położyli po jednej ręce na moich ramionach, lekko mnie dociskając, drugą natomiast chwycili moje brodawki. Są one nieproporcjonalnie duże do samych piersi, więc chwycili je w palce i zaczęli pieścić. Ale w pewnym momencie dosyć mocno ścisnęli, więc ja się odruchowo wyprostowałam, przez co mocniej wbiłam się na wchodzącą we mnie pałkę. Taka sytuacja powtórzyła się kilka razy, tym sposobem wbiłam się całkiem na ten kołek. Czułam go w sobie bardzo mocno, byłam wypełniona po granice możliwości. Ale okazało się, ze te granice są jeszcze większe. Asystenci coraz mocniej trzymali mnie za brodawki, a mężczyzna, na którym siedziałam zaczął systematycznie unosić i opuszczać swoje biodra. Z racji dysproporcji ciał ja po prostu na nim falowałam. Aż mój partner osiągnął swój szczyt i wypełnił mnie swoimi sokami namiętności. Kiedy strzelił, wręcz się rozdarłam i poczułam, jak rozpływa się po mnie to błogie ciepło spełnienia. Wyszli z tego pokoju, pozostawiając mnie samą. Umyłam się i ponownie mogłam chwilę odpocząć. Ale nie trwało to długo. Przyszła moja "opiekunka" i poszłyśmy do innego gabinetu. Był on półokrągły, na środku podobna, jak poprzednio leżanka, przykryta ręcznikiem. Ale tym razem to ja miałam się na niej ustawić w pozycji "na kolanach". Kiedy już wypięłam pupę kontem oka zobaczyłam, że moja asystentka jednemu z mężczyzn masuje pałkę. Po ...
«1234...»