-
Majowy weekend
Data: 06.07.2023, Kategorie: klub, czarny, Autor: Baśka
... doskonale, a po kilku jego pchnięciach już jęczałam, łapiąc odlot. Moment szczytowania był momentem pełnego odlotu. Opadliśmy obok siebie, praktycznie przez moment nie ruszając się. Ja pierwsza poszłam się umyć, a kiedy on był w łazience, naszykowałam po dużym drinku. Przyszedł, położył się obok i przez chwile rozmawialiśmy, praktycznie w tym momencie już nie bardzo wiem, o czym. W trakcie tej rozmowy jego ręka zawędrowała do mojej szparki, cipka się ucieszyła i natychmiast puściła soki. O dziwo, pieszcząc moją cipkę bardzo szybko się podniecił i zaproponował zbliżenie od tyłu. Po chwili już klęczałam, a on zajmował miejsce za mną. Lekko wszedł we mnie, chwycił za biodra i zaczął swój taniec wbijania się we mnie. Dał się słyszeć charakterystyczny odgłos odbijanych od siebie bioder, który mnie jeszcze bardziej podniecał, co dało efekt w głośnym jęczeniu przy każdym wejściu we mnie. Aż przyszedł moment spełnienia, wręcz krzycząc odleciałam w pełnym uniesieniu. To zbliżenie, po jego intensywnym treningu, wyczerpało go na tyle, że ubrał się i poszedł do domu. Ja pobudzona tymi zbliżeniami, długo w nocy nie mogłam zasnąć. We wtorek też u nich było Święto, ale od środy były to ich dni robocze. Do południa mieli zajęcia na uczelni, ale wieczorem trening sportowy, bo Marek i Achmed grają w siatkówkę w uczelnianym klubie. Więc po treningu Achmed pojawił się u mnie i powtórzyła się sytuacja z poniedziałku. Zostałam zaproszona na ich trening w piątek. Z przyjemnością patrzyłam, jaki ...
... sprawny jest mój syn, ale również jak sprawni są jego koledzy. Po treningu ja wsiadłam do samochodu Marka i zostałam odwieziona do domu, Achmed wsiadł jeszcze z dwoma kolegami do swojego, mając zamiar również jechać do domu. Ale okazało się, że w parę minut po tym, jak odjechał Marek z Małgosią do drzwi zapukał Achmed, tyle tylko, że nie sam, a właśnie z tymi dwoma kolegami, z którymi wsiadał do samochodu. Popatrzyłam na nich trochę zdziwiona, ale Achmed od razu wyjaśnił mi, że bardzo spodobałam się jego kolegom i chętnie by się ze mną bliżej poznali. Byli to również mężczyźni o ciemnym kolorze skóry. To poznawanie się trwało od dziesiątej do drugiej w nocy. Odbyłam z każdym z nich po trzy zbliżenia. Po tym spotkaniu dalej twierdzę, że pałeczki mężczyzn ciemnoskórych są znacznie większe niż pałeczki mężczyzn białych, przy tej samej budowie ciała. Pierwszy wszedł we mnie Achmed w klasycznej pozycji, ale pozostali zaraz zajęli się moimi brodawkami, tak, że czułam ich wszystkich. Achmed wchodził we mnie systematycznie, we mnie narastało podniecenie i w momencie jego szczytowania potwierdziłam to głośnym jękiem. Drugi chciał mnie od tyłu, tę pozycję bardzo lubię, więc od razu chciałam się unieść na kolana. Ale trzeci dał mi do zrozumienia, że najpierw on się położy na łóżku, ja wezmę jego pałeczkę w usta, a dopiero później wypnę pupę. No i po chwili leżałam na trzecim, mając jego pałeczkę w ustach, a drugiego pałeczkę w cipce. Szybko skoordynowali swoje ruchy i mocno czułam i ...