-
Szczepionka
Data: 18.07.2023, Kategorie: dziwka, orgazm, odporność, szczepionka, koronawirus, Autor: XeeleeFirst
... Córuniu, na miłość Boską, co ty wygadujesz… mów jaśniej. – Dobra, będzie bardziej zrozumiale. Gdy mężczyzna rżnie kobietę, która go akceptuje, to wytwarzają się pomiędzy komórkami ich ciał, zwłaszcza neuronami, sprzężenia kwantowe, tak zwane „entanglements”, które jak wiadomo, mają charakter ponadczasowy i ponad-przestrzenny. A zresztą… oglądnij serial DEVS. – No tak, teraz to wszystko jest już jasne. Gdzieś ty się dziewczyno urodziła? – Na Mazurach! Mariusz! Coś mi jednak jeszcze dzisiaj brakuje! Na zdziwiłam się, więc gdy mój nowy partner zakomunikował: „jeśli myślisz, że już z tobą skończyłem, to się mylisz”. Był widać pojętnym kochankiem i wykorzystał okazję. Przewrócił mnie gwałtownie na brzuch, znów szarpnął za biodra i ustawił moje ciało w „pozycji na kolanach”. Domyśliłam się, co chce zrobić. Wykorzystał ściekający z pochwy płyn i nawilżył mój odbyt, po czym wślizgnął się sprawnie i zwinnie w mój tyłek. Zapytał: „gdzie jestem teraz”. Potwierdziłam: „mam twojego fiuta w pupie”. Uważaj, abyś mnie nie uszkodził. Jego ruchy przyśpieszały. Znowu miałam to cudowne uczucie. Nie każdemu to odpowiada, ale mnie tak! Za pierwszym razem bolało mnie. Potem nabyłam wprawy. Oczywiście trzeba być po lewatywie. Trzeba także nawilżyć czymś pupę. Najlepiej jest użyć jakiegoś olejku. Potem jednak, jeśli facet mi odpowiada, jeśli go lubię, to odczuwam odmienną, przenikliwą przyjemność. Z każdym kolejnym ruchem frajda wtedy narasta, jest inaczej, jest odświętnie. Mam tam ...
... widać jakieś inne receptory. No tak, ja cała jestem jednym wielkim receptorem. Jestem zresztą z tego zadowolona, a nawet dumna. Być może owa przemożna satysfakcja wynika stąd, że zdaję sobie sprawę, iż facet musi wiedzieć, że zrobiłam dla niego „to jeszcze”, że „dałam mu wszystko, co mam”. Sama zresztą, także jestem ukontentowana dlatego, że wiem, iż przekazałam komuś ogromny podarek. Lubię ofiarować siebie, jak na tacy, oczywiście wtedy, kiedy mam na to ochotę. Nie każdy to dostanie. Znów byłam blisko szczytowania. Pomyślałam sobie, że zapewne Mariusz bawi się ze mną tak jak ze swoją żoną, bo dymał mnie z ogromną wprawą. Dobrze trafił, gdyż uwielbiam także seks analny. Uświadomiłam sobie, że seans dobiegał już końca. Mariusz przewrócił mnie na bok, uniósł udo i wszedł we mnie, zanurzając tym razem twardego kutasa ponownie w mojej pochwie. Jego ruchy stały się szybkie, gwałtowne. Uderzał mocno, sięgał do samego dna. Rozkosz narastała, sięgała zenitu… właśnie wtedy, gdy chłopak spuścił się we mnie. Doszłam wraz z nim, dokładnie w tym samym momencie. Chwilę później mój nowy kochanek, z zainteresowaniem, patrzał, jak jego sperma wylewa się ze mnie i spływa na pościel. Włożyłam palce do pochwy i oblizałam je, aby sprawdzić smak jego spermy. Czułam się wspaniale. Opuściłam nogi, więc teraz moje ciało przybrało kształt litery X. Leżałam, próbując złapać oddech. Miałam oczy zamknięte, biodra drgały mi jeszcze długo. Często tak mam po intensywnym orgazmie. Wierzyłam, że ...