1. Potencjał erotyczny (II)


    Data: 18.07.2023, Kategorie: delikatnie, wspomnienia, Klasycznie, Autor: Mirabelka

    ... zaczynała się śmiać. Tym razem nie pozwolił jej wyswobodzić się z jego silnego uścisku, czuł jej skurcze, trzymał ją mocno i równie mocno napierał swoimi biodrami, aż sam stracił nad swoim ciałem panowanie. Ocierał się o nią, dzikimi ruchami wdzierał się w jej zaciskającą się coraz mocniej dziurkę, by tak, jak go o to błagała, zostać w niej do końca, by ją wypełnić.
    
    Długo leżeli w uścisku, bez słowa, wsłuchani w łomot serc. Nie wiedzieć czemu, tym razem nie śmiała się, ale zaczęła głośno chlipać.
    
    - Piękna, co się stało? Coś ci zrobiłem? - Marek zapytał lekko przerażony.
    
    - Nie... to znaczy tak... - odpowiedziała i uśmiechnęła się przez łzy.
    
    - Obiad nie płacze! Obiad był pyszny... Po prostu mniaam... - rozbawił ją wreszcie, niosąc do łóżka.
    
    Na kolację zjedli kanapki z serem, pomidorem i bazylią, czułe pocałunki zagryzali zielonymi oliwkami, łowionymi palcami prosto ze słoiczka.
    
    - Jakie jest twoje największe "łóżkowe" marzenie? - zapytał ją w pewnym momencie.
    
    - Szczerze? - zapytała, bardziej siebie niż Marka.
    
    - Najbardziej... to chciałabym się z kochać gdzieś na zapomnianej łące, w strugach ciepłego deszczu... - przymknęła oczy i w wyobraźni widziała jego mokre włosy, zroszoną kroplami deszczu twarz, jej mokre piersi, biodra unoszące się w rytm wyznaczony przez nią samą... Uśmiechnęła się do swych myśli. Marek poderwał się nagle i zalogował się do komputera.
    
    - Co robisz? - zapytała zdziwiona jego zachowaniem. Marek znad laptopa mrugnął do niej
    
    - Sprawdzam pogodę, a raczej patrzę, kiedy będzie padać!
«123»