-
Jej mały sługa cz. 6
Data: 20.07.2023, Autor: Antypodyczny
... czerpię radość z oglądania homoseksualnego aktu seksualnego. Niespodziewanie po jakimś czasie przykryto mnie ręcznikiem. Chłopak przestał na chwilę mnie wykorzystywać i stał w oczekiwaniu na coś. Czułem jak Paulina wiązała końcówki ręcznika przy pasie chłopaka nad jego tyłkiem. Nagle poczułem miękką, ale ciężką rzecz na mojej głowie. Po kilku sekundach uświadomiłem sobie, że Paulina usiadła na mojej głowie i zaczęła się całować ze swoim chłopakiem. On za to kontynuował posunięcia swoim naprężonym, twardym prąciem w mojej buzi. Nie zajęło długo, aby się we mnie spuścił. Poczułem słodki smak spermy, którego za wszelką cenę chciałem uniknąć. Przestałem mu służyć i powoli wyjmowałem jego penisa cofając swoją głowę do tyłu. Wtem jednak poczułem dłoń, która z powrotem mnie wepchnęła, aż prącie tego chłopaka znów odwiedziło moje kupki smakowe. - Nie słyszałeś co mówiłam? Skończysz mu robić laskę jak ja o tym zadecyduję. - Paulinko, on już skończył przecież. - Niech wyliże spermę i kontynuuje. - Ale już nie będę czuł dalej przyjemności. - No i? Ja zadecyduję kiedy skończy. I tak nie ma nic lepszego do roboty, a tobie przy okazji wyczyści dokładnie żołędzia i resztę. – Po tym lekko przesunęła swój tyłek na środek mojej głowy. Jej krągłości ciążyły na mnie a czubek mojej glacy zaczynał boleć. – Musi się przyzwyczaić do swojego pana. Będzie u ciebie mieszkał. Zmieszany chciałem zawołać automatycznie „Co?”, ale z jasnych powodów nie byłem wstanie czegokolwiek ...
... powiedzieć. Chłopak za to miał podobną reakcję i spytał: - Ale jak to? - Tutaj dziewczyny go dorwą i zużyją mojego sługę na maksa. Połamią, pobrudzą… sama nie wiem do czego są zdolne. Nie może w tej szatni dłużej przebywać, a u mnie w domu nie ma gdzie go schować. Dlatego pójdzie do ciebie. - Dlaczego myślisz, że się zgodzę? Paulina wstała ze mnie. Zdjęła ręcznik i razem z chłopakiem spojrzała, jak robię loda. - Spójrz na niego… nie przydałby ci się w domu, aby cię rozluźnić, kiedy tylko tego zapragniesz? Będziesz z nim mógł robić cokolwiek ci strzeli do głowy! Spełnić swoje fantazje, eksperymentować na nim... Chłopak po chwili pokiwał ze zrozumieniem głową. - Masz rację. Nie wiem nad czym się zastanawiałem. - Doskonale. Przenosimy go dzisiaj. – Wyjęła mnie z jego prącia. – Jak ci się podoba pomysł sługo? - Wspaniały pani Paulo. – oczywiście skłamałem – Mógłbym się przedtem czegoś napić? Westchnęła. - Serio co kilka godzin musisz się czegoś napić? Czy naprawdę nie możesz wytrzymać nieco dłużej? - Pani… - Zacząłem, mówić ale wtem chłopak wziął wepchnął mnie z powrotem do swojego krocza i zaczął sikać do mojego gardła. Wyginałem się na boki i krzyczałem stłumiony jego penisem. Razem z Pauliną trzymał moją głowę, aby nic się nie wylało na podłogę. Po kilkunastu sekundach ustał. Wziąłem duże łyki zgromadzonego moczu w jamie ustnej, którego okropnie się brzydziłem. Paulina masowała moje gardło pokazując chłopakowi jak jego mocz przechodzi ...