1. Bądź niegrzeczna (II)


    Data: 26.07.2023, Kategorie: nieznajomy, flirt, Autor: KAES

    ... którym chciałabym jak najszybciej zapomnieć. To co wtedy powiedziałeś... tylko odświeżyło mi pamięć. - wyszeptała zerkając niepewnie w moje pełne zdumienia oczy.
    
    Doskonale wiedziałem, o jakie słowa jej chodzi. Nie wiedziałem jednak jak mam zareagować. Nie wiedziałem co to za wspomnienie... może nawet nie chciałem wiedzieć? Wyobraźnia podsuwała mi najgorsze scenariusze. Zamknąłem twarz w dłoniach i na chłodno analizowałem każde wypowiedziane przez nią słowo. Czy powinienem wnikać? Dopytywać? Lepiej nie. Znowu się oddali, ucieknie. A tego nie chciałem.
    
    - Dziwna sytuacja, prawda? - rzuciła pytanie w pustą przestrzeń przerywając moje zamyślenie. Opuściłem dłonie dostrzegając, że kąciki jej ust nieznacznie się uniosły. - Znamy się od kilku dni a ja czuję się, jakby to było co najmniej kilka lat. - kontynuowała słabym głosem.
    
    Jej słowa zacisnęły się pętelką wokół mojego żołądka. Skąd jednak mogła wiedzieć, że nie powinna tego mówić? Wcale nie chciała mnie znać. Stworzyłem wokół siebie niezauważalną otoczkę nie pozwalającą na to. W ułamku sekundy dotarło do mnie, że przecież przez tych kilka dni byłem kimś innym. Nie tylko dla niej ale również dla siebie. Co gorsza ja nikogo nie udawałem.
    
    Chciałem taki być... dla niej.
    
    - Spotkamy się dziś wieczorem? Czy wolisz to zakończyć? - nie wiem kogo bardziej zaskoczyłem tym pytaniem... siebie, czy ją?
    
    - Myślałam, że uciekniesz gdzie pieprz rośnie - odpowiedziała a delikatny uśmiech wytarł smutek z jej twarzy.
    
    Byłem ...
    ... więcej niż zadowolony. Miałem ochotę skakać z radości.
    
    - To znaczy, że się zgadasz? - odpowiedziałem starając się tłumić emocje.
    
    - Powiedz mi jeszcze gdzie byś chciała? Czy ja mam coś zaproponować? - dodałem szybko.
    
    - Hmmm... Ty byłeś u mnie, wiesz jak mieszkam. Teraz ja chętnie przekonam się jak Ty mieszkasz - odpowiedziała nieśmiało zerkając na mnie.
    
    *****
    
    Punktualnie o dziewiętnastej usłyszałam warkot samochodu na podjeździe. Założyłam szpilki, wzięłam torebkę i wyszłam z domu. Szłam niepewnie w kierunku auta. Uchylił mi drzwi a ja szybko wsunęłam się do środka. Było ciepło i intymnie. Natychmiast zapomniałam o wszystkich problemach.
    
    - Witaj - usłyszałam. - Ślicznie wyglądasz.
    
    - Dziękuję... - odpowiedziałam nieśmiało, zaglądając w ciemne, zagadkowe oczy.
    
    Złapał moją dłoń i zamknął w delikatnym uścisku. Po chwili zbliżył do ust i zaczął delikatnie kąsać najmniejszy palec. Wsunął go do środka i lekko possał. Poczułam dreszcz rozchodzący się gdzieś od środka. Wyglądał dzisiaj tak idealnie! Ciemna koszula podkreślająca wyrzeźbioną sylwetkę i dobrze skrojone spodnie świetnie uwydatniające pewne szczegóły...
    
    - Jedziemy od razu do mnie, tak? - upewniał się wciąż wpatrując w moje oczy.
    
    - Tak - potwierdziłam z uśmiechem.
    
    Przez całą drogę rozmawialiśmy skupiając się na szczegółach mojego życia. Radek wyraźnie posmutniał na wieść o tym, że za niespełna dwa tygodnie wracam do pracy. Chciałam zapytać o jego rodziców ale byliśmy już pod blokiem, w którym ...
«1234...10»