-
"Czlowiek", akt 2 "Cesarzowa" (1/3)
Data: 26.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... zdziwienie, ale jednocześnie dreszcz. Ostrożnie opuściła obojczyki, jakby celowo odsłaniając swoja łabędzią szyje, by mu na to pozwolić. Już bez większego strachu, stresu czy niepewności Sebastian uniósł obroże i zapiął ją na jej szyi, zaciskając. Potem położył dłoń na jej twarzy i pogładził, wsuwając swój kciuk do jej warg. Zamknęła oczy, pozwalając mu na to. Był to duży krok, powiedziałbym nawet, skok.- Czuje się przy tobie dziwnie. - mówił dalej, gładząc jej twarz – Mam myśli, których nie potrafię powstrzymać, a co lepsze, nie mam na to nawet ochoty, wiesz? - w jego głosie przebrzmiewało co raz więcej pewności, lekkiego podniecenia – Zastanawiam się wtedy, co byś zrobiła, jakbym teraz Cię pocałował? Wepchnął Ci swój język do gardła i nie pozwalał uciec?- Nie wiem… - jęknęła cicho – Może chcesz spróbować?Przysunął się do niej i rzeczywiście ją pocałował. Długo, namiętnie. Pomyśleć, że ostatnio nie potrafił jej położyć ręki na udzie, a teraz wsuwał rękę pod jej bluzkę z taką ochotą. Lead postawił delikatnie naczynia na stole i wycofał się. Oni też się cofnęli, lekko zawstydzeni. Jednak już po chwili Rose odstawiła swój kieliszek.- Nie powiedziałam, żebyś przestał… - powiedziała patrząc na niego, a on znów się rzucił na nią, wsuwając rękę między jej uda i przewracając na kanapę, w kolejnym szaleńczym pocałunku- Dobra, dobra. - klasnąłem – Amory proszę zostawić do pokoju. - ale nie mieli zamiaru przerywać, zbytnio zajęci sobą nawzajem, by słuchać – I dlatego właśnie mówiłem, ...
... że będzie potrzeba im więcej czasu. - zwróciłem się do Anity, po czym zabrałem pusty kubek po kawie – Chcesz popatrzeć czy też idziesz?- Sama nie wiem. - odparła, patrząc z brwiami uniesionymi ponad okularami – Gdzie tkwi sekret? - biała bluzka przeleciała w powietrzu- W tym, co sami czują. - odparłem, wzruszając ramionami – Wyzbywają się zahamowań, które powinny istnieć naturalnie. Stają się na chwile obcymi, którzy spotkali się w tym pokoju, tak jak im powiedziałem. Dwójką ludzi, którzy się sobie jakoś podobają i postanowili dać się porwać chwilowej namiętności. - jeszcze rzuciłem okiem, jak Sebastian rozpina ustami zamek spódniczki Rose, po czym zsuwa ją po jej ciele – Byli jak kulka na sznurku, którą wprowadziło się w ruch wahadłowy, wcześniej jednak ustawiając ją w próżni, by nie miała żadnych oporów powietrza i cały czas mogła mieć odpowiednią prędkość. Lead, daj znać jak skończą, proszę. Idę na przerwę.Kiedy dochodziłem do drzwi, Anita dołączyła do mnie, odwracając się jeszcze raz na tą parkę. Przez moment, kiedy okulary odsunęły się lekko od twarzy zobaczyłem jej przekrwawione oczy i tęskne spojrzenie. Węszyła delikatnie obok wnyków, mających się zacisnąć i ją pochwycić. Jednak był na to jeszcze czas. Jeszcze moment. Kiedy już zacisną się, wokół jej nóg i poderwą ją w powietrze, to ja będę tym, który ją z nich wyciągnie i oprawi.Również udałem, że jeszcze przez moment interesuje się tym, jak leżąca na brzuchu Rose jest penetrowana właśnie od tyłu przez rozerwane na ...