-
"Czlowiek", akt 2 "Cesarzowa" (1/3)
Data: 26.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... pośladkach rajstopy i zaledwie przesunięte z uda majtki, przez swojego kochanka, który dociska ją z całej siły do kanapy. Twarz obojga wypełniało jedynie niepodrabiany i naturalny obraz rozkoszy, którego widoku można było się wstydzić widząc go w lustrze. Dla nich jednak liczyło się w tej chwili to, że mają siebie na kolejną godzinę, do ostatniego tchu.Monika i Antony wrócili następnego dnia. Na wstępie żadne nie powiedziało słowa na temat tego, czy „odrobili” pracę domową, ale chłopak niepewnie położył przed mną kartę pamięci. Spojrzałem na nią, potem na niego i wreszcie na nią, patrzącą gdzieś daleko w bok, z tym samym oburzeniem, gdy mówiłem o wszelkich skazach, jakie może posiadać jej ciało i obiektyw jedynie może je ukazać.- Cóż, ja mogę je obejrzeć, a potem poszukać w szufladzie prezerwatywy i mam chwilę na szybki numerek. - powiedziałem, kładąc palce na nośniku pamięci – Co więcej, mogę nawet ustawić coś na wieczór i wtedy możemy sobie zorganizować całą sesję, łącznie z trójkątem z moją dziewczyną. Mam nadzieje, że nie masz nic przeciwko byciu zapinaną w obie dziury naraz?- Nadal jest pan bezczelny. - odparła, patrząc na mnie – Złożę skargę.- Gdyby każda kobieta, która została przez kogoś zaproszona i przychodziła tutaj po frazie „złożę skargę” dawała Leadowi cukierka, może urosłyby mu cycki i biodra, by wyglądał jak baba. - odparłem, po czym wsunąłem kartę do tabletu, po czym obróciłem go do nich – Na szczęście kończy się na „złoże skargę”, a później dzieje się ...
... jakaś dziwna erotyczna magia i pojawiają się tutaj trzymając partnera bądź partnerkę jak zakochana nastolatka. Są tacy, co szukają urozmaicenia. „A próbowaliście już przebieranek?” „Jest pan bezczelny, zaraz złożę skargę”, by za chwilę pytać „w którym sklepie dostanę mundurek uczennicy w rozmiarze 46? A jednoczęściowy strój kąpielowy? A erotyczną bieliznę?” Już bym wolał, jakby Leadowi się psuły zęby i dostawał cukrzycy. - włączyłem ekran i rozłożyłem stópkę, odwracając się do oknaPrzez pierwsze kilka minut za moimi plecami była cisza. Później rozległo się ciche zadziwione „oh…”. Potem, powolne „to ja?”, „nie pamiętam tego” i więcej „oh”. Spojrzałem na zegarek i się odwróciłem, oboje siedzieli. Ona patrzała przed siebie, lekko zagubiona, on patrzał w bok. Wyjąłem karteczkę i zapisałem na niej coś odręcznie.- Mają dość szeroki wybór, jednak polecam się konsultować z samym artystą. - odparłem, przesuwając ją po stole w jej stronę – Kiedy tym razem Monika wróci do swojego pokoju, niech już nie udaje, że jest tam sama, ale śmiało spogląda w szklane oko. A kiedy uzna, że jest gotowa, zamknie oczy, a nawet je przewiąże opaską i zda się na instynkty pozostałych zmysłów. Bo jak widać, kiedy jej oczy nie patrzały, dokonały się cuda cudzych. Może więc kiedy je na chwile wyłączy, pozwalając działać innym, to tamte też się zsynchronizują z tymi uczuciami. Wtedy tytuł zamiast „Ciotka srogo obciąga młodemu chłopcu” będzie brzmiał „Barokowa gracja kusi młodego artystę”. No, ale to moje ...