-
"Czlowiek", akt 2 "Cesarzowa" (1/3)
Data: 26.07.2023, Kategorie: Inne, Autor: Michalina Korcz
... wykorzystać środkową z nich, jako odpowiedni sposób kierowania tej dwójki. - potem przełożyłem drugą kartkę – Sybila i Gregory zaś pokazują, jak mylna potrafi być biologia. Wystarczyłoby, że to ona urodziła by się z chromosomami XY, a on XX i ich relacja byłaby a znacznie wyższym poziomie, niż mogą sobie pozwolić. Kiedy jednak odwracają swoje role, ubierają ubrania drugiej strony mogą wyzwalać tego namiastkę.- Interesujące. - odparła – Ale przekonam się o tym dopiero, jak zobaczę na własne oczy…Kiedy nieco, dwa kwadranse później Lead posłusznie otworzył drzwi, do środka weszła kolejna para, niewiele starsza od mnie. Ciężko było właściwie powiedzieć które jest które, bo Gregory miał dośc długie włosy i łagodne rysy twarzy, że gdyby go odpowiednio umalować mógłby zostać uznany za kobietę. Sybila zaś wyglądała jak umalowana chłopczyca, ścięte na jeżyka włosy i pod obcisłymi ubraniami rysowała się niezbyt kobieca figura, chociaż z wyraźnym biustem. Anita znów obrała miejsce bezstronnego obserwatora, gdy gawędziliśmy chwilę. Nie byli tu po raz pierwszy, ale wiedziałem, że jest to dla nich zawsze trudne doświadczenie i zazwyczaj opuszczali mnie w ten sam sposób. Wsunęli się za wydzieloną przez parawany przestrzeń, a ja po chwili dołączyłem najpierw do kobiety.- Nadal tego nie czuje. - odparła, zdejmując bluzkę i biustonosz, nie przejmując się niczym – W sensie, kiedy patrzę na nią, mam wrażenie, że ona się mnie boi i…- Ona twierdzi tak samo. - odparłem, spokojnie – Że się jej ...
... boisz. Nadal widzisz w niej kogoś innego, niż jest, niż kim pragnie być. - cały czas skupiałem oczy na jej twarzy a nie ciele – Moja dziewczyna dała dla Ciebie dwa prezenty, które powinny wam to ułatwić. Naturalnie, możesz odmówić, ale wtedy nie pójdziecie naprzód, a w pewnym momencie możecie zacząć czuć, że się cofacie.- Tak pan myśli? - westchnęła, ścierając makijaż – Kiedy pierwszy raz usiedliśmy tutaj z panem i zapytał pan, czy chwycimy się za ręce, nie miałam pewności co do tego, czyją dłoń złapie…- Może to właśnie to? - odparłem – Popatrz na nią i pomyśl jako najseksowniejszej dziewczynie, jaką widziałeś. Całkowicie nie nadającej się pod twoje zamiary, niewinnej i słodkiej, której wszystkie te przywary odbierzesz jako dumny, silny facet. Ten, który pokazał tej cichej, skromnej lasce co znaczy być z takim typem. - wskazałem palcem koszyk obok tego z męskimi ubraniami – Zacznij od tego.Pierwszą z rzeczy był strap-on. To nie była jedna z tych wyolbrzymionych, nienaturalnych wersji, a przeciwnie, bardzo prosty i wyglądający jak odlew w cielistym kolorze z łagodnym wiązaniem, które dałoby się ukryć pod bielizną, by uniknąć w psychice dyskomfortu, że nie jest on częścią ciała. Jak wyjaśniła Dei, nowoczesna technologia, pod wpływem ciepła ciała wysyła delikatne wibracje do cipki i czujesz się prawie jakbyś naprawdę kogoś posuwał. Sybila, a właściwe w tej chwili Sebastian oglądał go krytycznym wzrokiem, nim założył. Wsunął na niego bokserki, dżinsy, a na nagi biust wciągnął koszulkę ...