1. Biuro 2


    Data: 18.08.2023, Kategorie: Swingersi, Autor: Aleksandra Sokowowska

    ... - Gdzie dostałeś taką sukę . Obciąga dobrze i cycki takie wielkie .Maksymilian zaczął masować moje piersi uderzając na koniec prawą piers- Nie było łatwo , ale mam - odpowiedziałNagle poczułam , że fallus Michała zaczyna pulsować , a potem jak tryską onasieniem prosto w moją pochwę- Kurwa Michał nie rób wstydu - Warknął na syna pan Lwowski- Spokojnie chłopak jest młody - Uspokajał Maksymilian - Teraz pozwól , że ja trochę skorzystamPo tych słowach Maksymilian i Pan Lwowski położyli mnie na podłodze . Bez wahania ustawiłam się na tak zwanego pieska i pozwoliłam Maksymilianowi wejść w mój odbyt , a Lwowskiemu w usta .Stosunek trwał kolejne dwadzieścia minut . Oczywiście było to dwadzieścia minut rozkoszy, która zakończyła się nasieniem w moim odbycie i w gardleGdy pan Lwowski z synem opuścili gabinet Maksymiliana zaczęłam się doprowadzać do porządku .Gdy byłam już gotowa do wyjścia Maksymilian, spojrzał na mnie i poklepał się po kolanieDobrze znając Maksymiliana odczytałam ten prosty gest bez błędnie i usiadłam mu na kolanach, a potem spojrzałam mu w oczy- O co chodzi ? - Zapytałam- Widzisz myślałem o tym i owym ......- Tak i co dalej ?Maksymilian uśmiechnął się półgębkiem- Co powiesz na taki plan . Popracujemy tu jeszcze z dwa , trzy lata i idziemy do inne firmy . Bez seksu z pracownikami- To zły pomysł . Jeśli rzucisz te posadę możemy popaść w kłopoty finansowe .....- A bez tabelekChwile milczałam- Myślę , że to dobry pomysł- No widzisz . Pomyśl dom na przedmieściach . Ty , ...
    ... ja i może ........- Może ?- No wiesz musisz przytyć parę kilo na hmm dziewięć miesięcy- Maksymili...... Hem może ..... Dobrze ja wracam do pracyDałam Maksymilianowi całusa w czoło i wyszłam z gabinetu- W sumie dzieciaki.... - Powiedziałam sam do siebie________ Teresa RóżykowskaPrzyznam się wam, że nie byłam do końca pewna tego i owego. Dlatego, zamiast pewna siebie, wejść do środka to zgarbiona przeszłam przez próg i zaczęłam się rozglądać.Myślałam, że jestem zdana sama na siebie gdy nagle zauważyłam, że facet, który stoi przy windach do mnie macha. Wzięłam wdech i podeszłam do niego .– Pani Teresa Różykowska? – Zapytał– Tak.– Daniel. Mam pani pomóc w pierwszym dniu.Uścisnęliśmy sobie dłoń, a on zaczął mnie dokładnie oglądać. Byłam w czarnej mini i sweterku w kolorze piasku . Oczywiście sweterek jak i mini były obcisłe, by dobrze pokazać moje krztały– Masz jakieś pytania co do pracy? – Zapytał mnie– Hmm no tak. Jak to ma właściwie wyglądać? Pracowałam już w normalnym biurze, ale nie w takim.Weszliśmy do windy.– Widzisz – Powiedział Daniel gdy winda ruszyła – Zazwyczaj idziesz prosto do swojego stanowiska. Tam masz coś w stylu listy zadań. Masz je wykonać i w oczach Fiołek już ciężko pracujesz. Mogą cię też przydzielić do jakiegoś projektu. Wtedy z przydzieloną tobie pomocą jedziesz na piętra od czterdziestu do czterdziestu pięciu i robicie robote .Pokiwałam głową, że rozumiem– A seks?Daniel się uśmięchnął.Winda zatrzymała się na naszym piętrze. Znowu zobaczyła drzwi do pokoju ...
«12...678...»