1. Biuro 2


    Data: 18.08.2023, Kategorie: Swingersi, Autor: Aleksandra Sokowowska

    ... kobiet, automat, no i kserokopiarkę– Zwyczajnie – Odpowiedział mi Daniel – Jak chcą się z tobą ruchać podchodzą, pytają, czy jesteś chętna i się zabawiacie– Czyli mogę podejść do np. Ciebie i powiedzieć,, masz ochotę na seks? ,,– Tak. No, a skoro jesteśmy już w tym temacie.Daniel rozpiął rozporek i wyciągnął swoją pałę.Oblizałam się po wargach. Kutas był spory, wygolony, a i sam właściciel niczego sobie. Z uśmiechem oparłam się o kserokopiarkę.Daniel podciągnął mi sukienkę do góry i gwizdnął– Podobają się? – Zapytałam kręcąc pupą na boki– Bardzo.I wtedy jego kutas zaczął wchodzić w moją cipkę. Tempo było na początku wolne. Dopiero potem zaczęło wzrastać i po chwili poczułam jak kutas rozpycha mi cipkę– Ah hmm dobra jesteś – Pochwalił mnie Daniel.Dostałam mocnego klapsa w pośladek– Ahmmm tak ah hmm.Jęczałam z przyjemności gdy nagle poczułam, że kutas Daniela zaczyna pulsować i po chwili zalewał spermą moją cipkę– Mam nadzieję, że bierzesz tabletki – Powiedział podając mi chusteczkę.Zaczęłam się doprowadzać do porządku– Tak biorę… Co tak…– Szybko? – Przerwał mi – Przyzwyczaj się. Jest też praca więc na dłuższe numerki nie masz co liczyć do trzynastejPokiwałam głową, że rozumiem.Miałam już iść na swoje stanowisko gdy Daniel mnie zatrzymał. Wręczył mi butelkę wody z automatu– Ah hmm– Taka nasza tradycja – Wyjaśnił – Pierwsza butelka za darmo. Sporo tu pijemy, a latem to już w ogóle.Z uśmiechem podziękowałam i skierowałam się na swoje stanowisko .Minęła godzink, a ja już wykonałam ...
    ... mniej więcej trzydzieści procent pracy .Właśnie kończyłam obliczać prawdopodobieństwo przegranej naszej firmy w Warmińsko-mazurskim gdy na moim biurku wylądował kolejny plik papierów.– Wybacz, ale czasem tak jest, że dają nam dodatkowe robótki – Powiedział mi dostawca.Spojrzałam na niego. Młody, przystojny.– Jak w pracy tak w ogóle? Jesteś nowa i to mnie zwyczajnie ciekawi – Zapytał.Nie wstając z krzesła, obróciłam się w niego stronę. Jego rozporek był idealnie na wysokości mojej buzi.– Jest ciekawie. Wiesz te zasady – Powiedziałam i spojrzałam na rozporek.Facet uśmiechnął się do mnie i wyciągnął swój sprzęt.– Zejdź z krzesła.Bez wahania zeszłam z krzesła i podwinęłam spódniczkę. Mój nowy kochanek gwizdnął, usiadł na krześle i splunął na kutasa.Nabiłam się mokrą cipką na penisa i podwinęłam sweter. Nie miałam biustonosza.Facet oblizał się po wargach i przysłał się do lewego sutka .Zaczęłam poruszać biodrami i cicho mruczeć– Ahmmm naprawdę lubię te prace auuu – Wyjęczałam.Facet dał mi klapsa w tyłek– Ahem przyznam, że jesteś pierwsza klasa.Uśmiechnęłam się.Jeden, dwa, trzy i moja cipka już była cała w spermie.Pracowałam w biurze zaledwie pięć godzin i już wiem, że ta praca jest stworzona dla mnie.Poszłam do automatu z napojami. Tam tracąc złotówkę zyskała butelkę wody oraz trzech pracowników, którzy wyszli z windy– Hej to ty jesteś tą nową? – Zagaił jeden z nich– Tak. Teresa Różykowska– Adam, a ten to Filip, Leszek. Podoba ci się w pracy?– No pewnie. Szczególnie wasze zadania ...