-
Karolina-uczennica - cz.12
Data: 17.09.2023, Kategorie: Hardcore, Autor: ktoska
... plebani. Nagle poczułam, jak mój ksiądz ciągnie mnie za włosy i kładzie na stół na brzuchu. Przywiązali mi ręce i nogi do nóg stołu. Podszedł jeden z nich do mnie, podciągnął sukienkę wysoko, tak że było widać stanik. Całe moje plecy dupa i nogi do kostek były odsłonięte. I nagle poczułam jak inny zaczyna mnie bić mocno paskiem po dupie. Aaaaaaa wyłam głośno, czułam, jak mnie piecze dupa a on napierdala mnie jak szalony głośno licząc. Gdy doszedł do dziesięciu, siadł na łóżku i otworzył kolejnego browara. W międzyczasie d**gi z nich zaczął mnie bić po plecach, też z całej siły i też paskiem. Ja wyłam i zaczęłam płakać. Ale on przestał jak doliczył do dziesięciu. Po czym siadł spokojnie i sięgnął po d**gie piwko. Nie zdążyłam ochłonąć, gdy poczułam, jak me uda i łydki z lewej strony są bite jakimś kablem. Kolejne dziesięć razy, wyłam głośno, płakałam, chciałam się wyrwać, ale nie było możliwości. Miałam załzawione oczy, jak poczułam kolejne dziesięć razy na prawą stronę. Tylko wyłam, nie walczyłam, czekałam cierpliwie jak skończy. Przyjęłam na siebie czterdzieści razy, mocnych bolesnych, czułam jak mnie całe ciało piecze. Zostałam odwiązana i zrzucona ze stołu jak worek ziemniaków. Leżałam w bezruchu, a oni gadali śmiali się i pili piwko. Jak skończyli pić, mój ksiądz podszedł do mnie, złapał za włosy i ciągnął do drzwi. Ja powłóczyłam nogami po ziemi nie mogąc wstać, cały czas miałam opuszczone rajtki i podciągnięta kieckę. Otworzył drzwi balkonowe i wyciągnął mnie na ...
... zewnątrz i rzucił na ziemie. Czułam mokrą zimną ziemię. Klękaj kurwiszonie mały!!! Klęknęłam, a oni we czterech stanęli wokół mnie wyjęli kutasy i zaczęli się odlewać na mnie. Lali przeważnie na twarz i włosy tak żeby mocz ściekał po mnie, ale lali, też i na cycki w staniku. Piwko musiało zrobić swoje, bo chyba ten prysznic trwał z minutę. Ja otworzyłam usta, aby ich dodatkowo zadowolić i łykałam część ich moczu. Na dworze było ciemno i zimno. Dobrze, że to jesień szybko zapada zmrok. Czekałam, aż skończą co niebawem nastąpiło. Nie ruszaj się stąd, powiedział mój ksiądz. Więc tak klęczałam na podwórku. Oni weszli do środka, po chwili ksiądz z mojej szkoły wyrzucił mój plecak i moja kurtkę na zewnątrz i powiedział tylko, spierdalaj stąd. Ja wstałam, podciągnęłam rajtki, opuściłam kieckę. Byłam cała w ich moczu, plecy mnie piekły, na dupie jeszcze resztki spermy. Podniosłam kurtkę i plecak wytarłam twarz chusteczkami do sucha i poszłam do siebie. Starałam się iść bocznymi uliczkami, aby nie zwracać na siebie uwagi. Po drodze zachciało mi się sikać, a nie było, gdzie. W sumie doszłam do wniosku, że i tak śmierdzę moczem. Weszłam do pierwszej lepszej bramy oparłam się o ścianę, stanęłam w lekkim rozkroku i zaczęłam sikać na stojąco. Czułam jak ciepły mocz spływa mi po nogach. Po kilkunastu sekundach skończyłam i ruszyłam dalej do siebie. W końcu dotarłam, chciałam się umyć. Ledwo weszłam do domu a poczułam, jak ktoś wchodzi do mieszkania i pcha mnie mocno na ścianę. Długo musiałem ...