1. Oliwka, III


    Data: 08.10.2023, Kategorie: Inne, Autor: shortstorylong

    ... na miejscu. Serce mi biło. Wygniecione miejsce po wczorajszym pełnym przyjemności przedpołudniu zostało tak - jak było. Żywej duszy w okolicy. Jesteśmy sami.Oparliśmy rowery o drzewo na skraju lasu. Wyciągnąłem z bagażnika koc i zacząłem rozścielać. Ania stanęła obokmnie i głęboko nabrała powietrza. Po wczorajszych deszczach powietrze intensywnie pachniało trawą i trzcinami. Zaczęła zdejmować koszulkę. Pod spodem miała swoje ulubione czarne bikini. Oli wydobyła ze swojego małego plecaka po piwie dla każdego. Podała nam otwarte. Swoje odłożyła na trawę i szybkim, zwinnym ruchem pozbawiła się koszuli. Lniany materiał z haftowanym kaszubskim folklorem opadł na trawę. Jak mogłem nie zauważyć przez całą drogę, że nie ma na sobie stroju? Stanika? No, właściwie niczego pod tą koszulą. W południowym słońcu lśniły wczesnym brązem delikatnej opalenizny dwa śliczne, nieduże cycuszki. Jędrne jak w moich wyobrażeniach. Z małymi sutkami, żywo czerwonymi i zadziornie wystrzelonymi w przód."Bosko" mruknęła. "Rozbierajcie się. To fantastyczne uczucie"."Mówisz?" Ania zaczęła rozwiązywać splot od stanika; "Zawsze chciałam się tak poopalać"."Zobaczysz..."Żeby nie wyjść na frajera szybko podniosłem się i ściągnąłem koszulkę. Nie, żeby miał to być jakiś manifest. To akurat zupełnie normalne. Chociaż i tak czułem się jakoś inaczej. Dziewczyny zaczęły ściągać spodnie, które po chwili opadły na koc a zaraz po nich dół czarnego bikini. Oli oczywiście nic pod szortami nie miała, bo po co? ...
    ... Podnieciłem się natychmiast jeszcze bardziej. Zdjąłem swoje krótkie spodenki i rzuciłem na kupkę na kocu a potem zamarłem. Cholera! Mój fiut stał już w pełnej gotowości jak na przeglądzie wojsk. Zawahałem się przy bokserkach. Odwróciłem się pod głupim pretekstem, że niby to się przeciągam."Nie wstydź się". Usłyszałem za plecami radosny głosik. "To normalne. Nam się też podoba, tylko nie widać. Nie obrazimy się. Co nie?""Na pewno" potwierdziła spokojnie Ania. Zdążyła położyć się wygodnie na kocu.Jebać to - pomyślałem. Ściągnąłem bokserki. Żołnierz wystrzelił w górę dumnie. Postanowiłem nie używać go jednak jako bagnetu i trochę bokiem, trochę się kryjąc usiadłem obok Ani z nieco uniesionymi kolanami. Uczucie faktycznie było niesamowite. Krew pulsowała mi szybko. Delikatny wiatr przyjemnie owiewał mi jajka. Miałem ochotę wyć. To było zajebiste. Wstyd powoli mnie opuszczał. Dziewczyny zajęły się tym, co zwykle robią dziewczyny na słońcu. Opadły jak truchła w bezruchu jedna obok drugiej, zamknęły oczy i zaczęły łapać słońce. Nie mogłem poskromić ciekawości. Rzuciłem kątem oka w lewo nie ruszając głową, żeby się nie zorientowały. Ania była piękna. Jej skrupulatnie ogolona cipka bieliła się i delikatnie różowiła na słońcu pomiędzy minimalnie rozłożonymi nogami. Kształtne miękkie piersi, wyzwolone, wygodnie rozlały się po jej ciele. W płatku nosa błyszczał mały kolczyk. Oli po swojemu napięła i rozczapierzyła palce stóp. Nogi miała szerzej rozchylone. Pieściła się słońcem gdziekolwiek tylko ...