-
Klub Gang Bang - Rozdzial Dziewiaty - Kochanka Sztana
Data: 24.10.2023, Kategorie: Inne, Autor: OlkaLa
... pozostawiając ją pobudzoną i niezaspokojoną.Dotyk obcego ciała zniknął. W pokoju nie słychać było żadnego dźwięku. Potem znów poczuła powiew zimnego powietrza. Chwilę później usłyszała trzykrotny dźwięk małego mosiężnego dzwonka, a po chwili drzwi otworzyły się szeroko i reszta towarzystwa wpadła do pomieszczenia.- Wszystko w porządku? – usłyszała głos Bociana. Poczuła, jak chłopak zdejmuje jej opaskę i wyjmuje knebel z ust. Ktoś inny rozwiązywał jej ręce i nogi, a ona uwolniła się szybko. Tomek pomógł jej usiąść i znów zapytał, czy wszystko w porządku.- Tak. Chyba tak… - odpowiedziała, uśmiechając się do niego porozumiewawczo, licząc że potwierdzi jej teorię o żarcie. Jedno spojrzenia na łzy w oczach brata i zdała sobie sprawę, że sytuacja musi być dużo poważniejsza, niż zakładała.- Co się stało? – zapytał Tomek. – Muszę wiedzieć wszystko, co się wydarzyło… każdy najmniejszy szczegół.Najpierw szybko zarysowała podstawowe fakty, a potem z drobnymi szczegółami zaczęła opisywać wszystko, co zapamiętała. Powiewy zimnego powietrza, zimne dłonie, odczucie, kiedy jego kutas wszedł w nią i kiedy doszedł w środku. Podali jej kieliszek wiana i kazali kilkukrotnie opisać całe zajście. Dziewczyny dopytywały ją, jakie to było odczucie. Chcieli wiedzieć, czy był brutalny albo okrutny, a Tomek dopytywał o wszelkie wskazówki, mogące pomóc mu zrozumieć co się wydarzyło. Kaśka nie pamiętała zbyt wielu dodatkowych szczegółów i zrezygnował, zwłaszcza gdy większość ekipy zaczęła łagodzić stres ...
... winem. W pomieszczeniu znów pojawił się imprezowy nastrój.***Bocian siedział na jednej z kanap i popijał piwo, rozmyślając. Tereska owinęła ręce wokół jego szyi i dmuchała mu w uchu, całując je od czasu do czasu. Zastanawiał się nad tym, czy może nie posiada mocy przyzywania duchów. Całe wydarzenie nie wydawało się odcisnąć wielkiego piętna na Kaśce. Była zachwycona całą uwagą, jaką otrzymywała jako kochanka Szatana. Opowiadała wszystko każdemu, kto tylko chciał ją słuchać. Nagle stała się bardzo ważna, jako jedyna pieprzyła się z diabłem.Tomek nie wyglądał na zadowolonego. Jakoś nie mógł zaakceptować wizji nadprzyrodzonego elementu całego wydarzenia. Nie potrafił wyjaśnić jak ktoś, zrobił to, czego byli świadkami, ale był głęboko przekonany, że jego autor był takim samym człowiekiem jak oni. Wiedział jedno – kimkolwiek był tajemniczy „Szatan”, nie był to nikt z ich grupy. Wszyscy byli razem z nim w kuchni. A Kaśka sama nie założyła sobie knebla. W sprawę wmieszał się ktoś spoza grupy.Kiedy reszta zaczęła na nowo seksualne gierki i zabawy, starając się zapomnieć o wydarzeniach wieczoru i odreagować tygodnie przymusowej wstrzemięźliwości, on siedział na kanapie i rozmawiał z Krzyśkiem. Nie przeszkadzało mu nawet to, że Tereska siedziała obok i bawiła się jego kutasem.- Może masz rację, że to człowiek – powiedział Krzysiek z poważną miną. – Mimo wszystko wolałbym nie ryzykować.- Och nie martw się tym. Nie zamierzam robić nic, aby ugasić piekielne ognie, dopóki nie dowiem się, co ...