-
Smak zemsty. Część czwarta. Paulina
Data: 31.10.2023, Autor: Rafaello
... do środka. Byli tam już wszyscy zainteresowani. Na łóżku siedział Wojtek i Karolina. Po dwóch stronach ustawione były dwa fotele. Karolina wstała. - Sytuacja jest następująca. Jeśli chcecie utrzymać nasze małżeństwa, musicie dostać od nas to, co sami nam zafundowaliście. Była to dość tajemnicza wypowiedź i szczerze powiedziawszy, nie miałam bladego pojęcia, o co jej chodzi. Szczerze mówiąc, bardziej zdziwił mnie jej strój. Miała na sobie bardzo kusą sukienkę z dużym dekoltem. Wyglądało to raczej na koszulkę nocną, aksamitną i bardzo seksowną. - Co to znaczy? - zapytałam. - Oni będą robić teraz to, co my — wyjaśnił mi Adam. - Ssssłucham? - Twój maż za to, że ja uprawiałem seks z tobą, będzie pieprzył moją żonę na naszych oczach. Dopiero po chwili dotarło do mnie to, co powiedział. Wszystko zaczęło układać się w logiczną całość. Karolina i Wojtek chcieli, abyśmy przeżyli to, co oni. Mieliśmy siedzieć i patrzeć jak uprawiają ze sobą seks. - Chyba was pogięło! - krzyknęłam. - Słuchaj, jeśli nie chcesz, to możesz wyjść, ale następne nasze spotkanie będzie już tylko w sadzie — powiedział spokojnym tonem mój mąż. Zaczęłam w swoim umyśle szybko analizować sytuacje. Czułam się fatalnie, miałam ogromny żal do Wojtka za to, co zamierzał zrobić, ale po chwili uświadomiłam sobie, że ja zrobiłam to samo. To taka kara, trzeba przyznać, że dotkliwa, ale adekwatna do popełnionego czynu. - Co mam robić? - zapytałam. - Nic, usiądź wygodnie w fotelu i patrz, ...
... jak rozkładam nogi przed twoim facetem — odpowiedziała z satysfakcją Karolina. Chciałam rzucić się na nią i powyrywać jej kłaki, ale się powstrzymałam. Widziałam, że Adam też miał ciężko z tą sytuacją. Faceci są bardziej ambitni i widok brata, który kocha się z jego żoną, musiał być dla niego straszny. Dopiero po chwili uświadomiłam sobie, że Wojtek był w takiej samej sytuacji kilka dni wcześniej. Patrzył, jak Adam pieprzy jego żonę, czyli mnie. Nie było rozwiązania, karę trzeba było odbyć. Usiadłam w fotelu. Adam pogodzony z sytuacją siedział już w drugim. Przedstawienie czas zacząć. Kochankowie wstali. Byli uśmiechnięci i zadowoleni. Miałam wrażenie, że dla Wojtka ta sytuacja jest jak zbawienie, że seks z Karoliną był spełnieniem jego najskrytszych marzeń. Wyglądał jak dziecko rozpakowujące prezent na pierwszą komunię. Zaczęli się całować. Wojtek położył jej ręce na szyi i namiętnie ujął jej usta w swoje. Ona nie pozostała mu bierna. Widać, że chciała odegrać się na Adamie...i na mnie. Jej ręce od razu powędrowały w okolice jego pasa. Wyciągnęła z jego spodni i pasek i rzuciła go na podłogę. Chwile potem rozpięła guzik i spuściła spodnie. Cały czas byli wlepieni w siebie. W tym momencie stało się coś, czego nigdy bym się po sobie nie spodziewała. Poczułam podniecenie. Widok mojego męża uprawiającego seks z inną kobietą sprawił, że w moim kroczu robiło się wilgotno. Okazało się, że chyba wcale nie znam samej siebie. Nigdy nie miałam takich fantazji. Tymczasem ...