-
Korpo – OneShot
Data: 03.11.2023, Autor: TeodorMaj
... spazmatyczne skurcze jej mięśni, a jęki upewniły go, że doszła. Kilka chwil później i jego ciałem zawładnął orgazm. Szybkim, zdecydowanym pchnięciem wszedł do końca, skończył. Na ciele kobiety pojawiły się drobne kropelki potu, a wyraz jej twarzy zdradzał zadowolenie. Skończył. Kobietę przechodziły dreszcze ekscytacji. Jej głód seksualny nie został do końca zaspokojony. Po tak długim czasie było jej mało. Chciała więcej. Stała się zachłanna. Mężczyzna zaczął się ubierać, przyglądała mu się z wyraźnym zaskoczeniem. Jak to, już? To wszystko? Rozpalił ją i teraz zostawi? – Miło było, ale trzeba wracać do pracy. – powiedział, jak gdyby nic się nie wydarzyło. – Jesteś dobrym pracownikiem, Klaudio – dodał z ironicznym uśmiechem. Znienawidziła go w tym momencie, a jednocześnie chciała, by znów znalazł się w niej, by dał jej więcej. Niestety. Powróciła do szarej, tak dobrze jej znanej rzeczywistości; rzeczywistości niewolnika korporacji. Jej prawdziwego świata. Był mroźny, grudniowy poranek; do Świąt pozostały cztery dni. Do jej trzydziestych urodzin pozostały cztery dni...