-
Śpiąca kurewna cz. 3
Data: 09.11.2023, Autor: kyrgiakos
Mijały kolejne dni, tygodnie. Mijały właśnie "tak". Tak jak właśnie sobie to wyobrażacie. Tamten dzień zakończył się tym, że byłem między nogami Asi. Zaczął się dokładnie w ten sam sposób, a cała noc minęła identycznie jak końcówka dnia poprzedniego. Cała noc ostrego, a później ciężkiego już pieprzenia. Nie miałem już nawet czym strzelać, ale gdy tylko narzędzie pracy prężnie pięło się do góry, Asia rozkładała nogi, wypinała się do mnie lub siadała na mnie. Przez kilka kolejnych dni pieprzyliśmy się co dziennie. Rano, w dzień, wieczorem, w nocy. W między czasie były pojedyncze całusy i przemacywanie jej młodziutkiego pulchnego ciałka. Za każdym razem gdy poczułem stan lekkiego choćby napięcia, wychodziłem z pokoju i goniłem do mojej "siostrzyczki". Bez pytania i bez próśb podchodziłem do niej i jeżeli nie leżała wtedy na łóżku, to zaraz na nim była z rozłożonymi nogami i mną między nimi. Czy Ewelina z ojcem coś podejrzewali? Nie wiem. Być może. Nie myślałem o tym i o jakimkolwiek problemie. W sumie żadnych nie było. Nic nie robiłem całe dnie, żyłem jak w bajce a kiedy tylko naszła mnie ochota miałem kogo posuwać. Nie było zobowiązań, ani pretensji, ani fochów czy przymusu dbania o nią jak o dziewczynę z którą się jest. Nie. Nic z tych rzeczy - chciała bym ją rżnął, to wystarczyło. Ja oczywiście chciałem tego samego. Ale czy wystarczyło? W pewnym sensie tak, ale jak wiadomo chciałem cały czas więcej. A czy więcej się dało? Zadawałem sobie wiele razy ...
... pytanie czym można by było jeszcze ulepszyć moje idealne życie. Więc gdy zbliżał się koniec wakacji i zaczynały się mecze piłki nożnej w TV co oboje uwielbialiśmy, zaczęliśmy się zakładać o to kto wygra dany mecz. Jeżeli wyszło na moje, Ona spełniała moje życzenie dotyczące wiadomej kwestii. Najczęściej to były jakieś przebieranki - pończochy, gorsety, szpilki czasem też po prostu życzyłem sobie wydupczyć ją w anal lub by zrobiła mi loda z połykiem. Nie protestowała. Zakład to zakład, a jeżeli przegrała spełniała zasady. Jeżeli ja przegrywałem, to zazwyczaj chciała minetkę, lub typową dominację z jednej czy drugiej strony. Raz jakby Ona gwałciła mnie, a raz jakby ja ją. Jak mówiłem wcześniej, dom był duży i nawet w dzień Ewelina i ojciec nie mogli nas usłyszeć choćbyśmy jęczeli w niebo-głosy. Przez te kilka tygodni zdążyłem spełnić wszelkie fantazje jakie wiązałem z Asią, a także te które wiązałem po prostu z sexem, czyli ruchaliśmy się w każdym pomieszczeniu domu, w ogrodzie, w samochodzie, na balkonie, w każdej możliwej pozycji. Czy to życie idealne? Tak. Sądziłem że tak, nawet nie podważałem tego zdania. Było idealne i koniec. Stwierdziłem że na imprezy zacznę chodzić dopiero od roku szkolnego. Nie będę nikogo na siłę poznawał, kogo będę miał poznać, poznam z czasem, a dziewczyny nie chciałem szukać. Głupie zobowiązania aby móc poruchać? Śmieszne! W domu miałem 2 lata starszą dziewczynę która z pasją nimfomanki pozwalała mi na wszystko co tylko chciałem i kiedy ...