1. Śpiąca kurewna cz. 3


    Data: 09.11.2023, Autor: kyrgiakos

    ... chciałem. Dlatego stwierdziłem że szukanie dziewczyny a i tym samym problemów jest mi nie potrzebne.
    
    Wychodziła często na imprezy. Piątek, sobota i niedziela były dniami w które wieczory i noce musiałem jakoś przeżyć i chwilowo przestać się rozładowywać. Za to dzień po imprezie z samego rana albo jak słyszałem gdy wracała do domu, brałem ją całą, a Ona w równej ilości brała mnie. Dawaliśmy z siebie tyle samo i tyle samo braliśmy.
    
    Czy było coś wyjątkowego? Każda z chwil razem była wyjątkowa. Ale ostatni weekend był wyjątkowy aż ponad wszystko.
    
    Jak co tydzień Asia szykowała się w piątek na imprezę. Czas który jeszcze była w domu i szykowała się przed imprezą, spędzałem z nią. W jej pokoju bądź w łazience. Oczywiście gdy się kąpała kąpałem się z nią przez co traciła na tym więcej czasu. Ale to była przyjemna strata czasu.
    
    Po kąpieli szła do pokoju ubierać się już w te ciuchy w których miała wychodzić.
    
    W tym również jej pomagałem i tak samo jak przy kąpieli, schodziło się z tym o wiele dłużej niż normalnie. Mimo że poznałem ją i jej ciało już w każdym calu nadal fascynowałem się nią niczym nastolatek który ledwo co zdążył skosztować kobiecości.
    
    Gdy już była ubrana, siadała przed stylową starą toaletką wypełnioną w każdej szufladce cieniami, tuszami, szminkami i innymi pomadkami. Toaletka ustawiona była po prawej stronie łóżka tuż pod oknem, tak że siadając na brzegu łóżka widziało się swoje odbicie w lustrach.
    
    Lustra toaletki były ustawione w tryptyku. Po ...
    ... środku jedno, kwadratowe lustro i po bokach dwa o tej samej wysokości i szerokości równej połowie tego lustra po środku.
    
    Gdy siedziała tak malując się, podszedłem do niej od tyłu. Wpatrywała się w swoje odbicie i oceniała czy każdy jej ruch jest prawidłowy, czy robi wszystko tak jak należy.
    
    Stanąłem blisko. Kroczem leciutko musnąłem o jej plecki. Spojrzałem się na jej odbicie, przy czym położyłem dłonie na jej ramionach. Zacząłem ją płynnie i umiejętnie masować. Uśmiechnęła się, nie spuszczając wzroku ze swego odbicia.
    
    Odgarnąłem jej włosy do tyłu, ściągając je na plecy. Przyłożyłem twarz obok jej twarzy, pocałowałem ją w policzek i zsunąłem usta niżej, przysysając się delikatnie do jej szyi. Dłonie szybkim ruchem włożyłem pod bluzkę, pod którą nie było jeszcze stanika. Zakładała go dopiero na koniec, bo wiedziała że przez czas w którym się malowała lubiłem popieścić jej cycuszki.
    
    Miała na sobie białą polówkę, z jasno pomarańczowym nie zbyt szerokim paskiem na piersiach. Dekolt zapinany był na 3 guziki. Dwa w sumie nie potrzebne, bo nigdy na nie się nie zapinała, a gdy była w domu to i ten trzeci był nie potrzebny bo był rozpięty abym miał lepszy dostęp do tego co schowane było pod koszulką.
    
    Na nogach czarne obcisłe materiałowe spodenki. Spod nich wychodziły typowo kobiece, jędrne, gładkie, zmysłowe, opalone udka. Na stópkach na razie nie było jeszcze nic. Włosy tradycyjnie były rozpuszczone, z grzywką zaczesaną tym razem na prawą stronę.
    
    Ścisnąłem za duże ...
«1234...10»