1. Człowiek


    Data: 12.11.2023, Kategorie: przywiązanie, oddanie, wierność, bez seksu, Autor: Krystyna

    ... znów pełna nadziei wbiegła po schodkach. Trąciła pyskiem drzwi, a one ustąpiły. Znów zza nich doszedł ją znajomy zapach i odgłosy. Na fotelu obok kominka znów zobaczyła Człowieka.
    
    Podeszła do niego blisko i położyła się obok. Wydało się jej, że nigdy nie opuszczała domku, że nigdy nie było Obcego, że to był tylko sen. Człowiek ją zauważył, pogłaskał i znów usłyszała ciepły, czuły głos. W tej chwili nie miało dla niej znaczenia, że jest zmęczona i głodna. Była w swoim bezpiecznym miejscu, a Człowiek był blisko niej. Poczuła się szczęśliwa.
    
    Człowiek wstał, nałożył do miski. Kiedy zjadła, usiadła obok Człowieka, położyła łeb na jego kolana i wpatrywała się uważnie w jego twarz. Chciała opowiedzieć Człowiekowi wszystko, co działo się z nią od czasu, kiedy byli ostatnio razem. O tym, jak go szukała, jak przyszedł Obcy i zabrał ją ze sobą, jak się nią zaopiekował, jak bardzo zatęskniła za Człowiekiem, że aż musiała opuścić Obcego i odnaleźć dom. I na koniec o tym, jak teraz, kiedy znowu jest tu z nim, jest szczęśliwa. Ale nie znała
    
    języka Człowieka i nie mogła mu tego wszystkiego opowiedzieć. I kiedy tak się wpatrywała w twarz, zobaczyła w jego oczach smutek, a nie radość, jak to bywało dotychczas.
    
    Człowiek wpatrywał się w nią uważnie, a po chwili zaczął do niej mówić. Mówił głosem spokojnym, ciepłym, ale ona wyczuwała, że stało się i nadal dzieje się coś złego. Nie domyślała się, że pyta ją, dlaczego uciekła od Obcego. Kogoś, kto obiecał dobrze się nią zająć, kogoś ...
    ... zaufanego. Nie rozumiała, że tłumaczy jej, dlaczego nie mogą być dłużej razem. Nie wiedziała też, że za chwilę...
    
    Nagle drzwi się otworzyły i stanęło w nich dwoje ludzi. Kobieta i Nowy. Kobietę widziała już kilka razy wcześniej, kiedy przyjeżdżała z wizytą do Człowieka. Nie polubiły się. Kobieta najczęściej mówiła podniesionym głosem, kiedy podczas rozmowy zerkała w jej stronę, jakby to właśnie jej dotyczyła ta część rozmowy. Czule przywitała się z Człowiekiem i mówiła coś długo, patrząc to na nią, to na Nowego. Znowu głos Kobiety wskazywał zdenerwowanie. Wyraźnie do czegoś go przekonywała. Człowiek kiwał głową na znak, że rozumie, co Kobieta do niego mówi i wyraźnie się z nią zgadzał. Na koniec cała czwórka wyszła przed dom. Tu Człowiek kucnął obok niej, głaskał ją po łbie, drapał za uszami i znów mówił do niej ciepło i czule, a ona znów wyczuwała wielki smutek w jego głosie. Czuła, że w tej chwili dzieje się coś niezwykłego. Możliwe, że nawet ważą się jej losy.
    
    Nowy otworzył drzwi samochodu, wsiadł do niego, a następnie uruchomił silnik.
    
    Człowiek, trzymając za obrożę, wprowadził ją do samochodu i zamknął za nią drzwi. Zrozumiała, że chce, aby pojechała z Nowym, a wszystko to, co działo się jeszcze chwilę temu, było pożegnaniem. Chciała spróbować otworzyć drzwi, wyskoczyć, stanąć przy nogach Człowieka, poczuć ciepło jego dłoni na łbie. Jednak wzrok Człowieka powstrzymał ją przed tym. Wyczytała w tym spojrzeniu, że życzy sobie, aby została tam gdzie jest, aby się temu ...