-
Agnieszka i jej mężczyźni cz.4
Data: 20.11.2023, Kategorie: Anal Tabu, Hardcore, Autor: AgaFM
... żebyś już tu była... - A: No jeszcze troszkę... wytrzymasz... cały tydzień wytrzymałeś... - F: Ledwo... bez ciebie czuję się jak inwalida... - A: To masz mnie za jakiś wózek czy coś hihi... - F: Można tak powiedzieć... bez ciebie czuje się jakbym nie mógł się nigdzie ruszyć... - A: Ohhh... jakiś ty romantyczny... aż mnie zaswędziało między nogami... - F: To się podrap... - A: Nie mogę bo ilekroć dotknę swojej cipki natychmiast robię się mokra... - F: To idź sobie gdzieś ulżyć... - A: Nie chcę... nie tylko ty czekasz aż wrócę do domu... ja też już chcę się w nim znaleźć i dać ci cipkę do wylizania... już teraz wyobrażam sobie jak to robisz... - F: Ja też... nawet się ogoliłem, żeby cię tam nie drapać hahah... - A; Super! W takim razie będziesz mi ją lizał całą noc!! A ja będę ssała ci twojego kutasa jak na dobrą siostrę przystało... – Felka naszła pewna myśl po tym smsie. Zdjął bokserki do kolan i chwycił od dołu swojego fiuta któremu po chwili zrobił zdjęcie i wysłał siostrze z dopiskiem... - F: Tego kutasa? – kiedy Aga odczytała wiadomość, aż zabiło jej mocniej serce i poczerwieniała lekko na twarzy. Rozejrzała się dookoła czy aby żadna z koleżanek nie zagląda kątem oka w jej telefon, po czym wróciła do oglądania zdjęcia kutasa które wysłał jej brat. Ten znajomy widok wywołał mimowolny, niekontrolowany uśmiech na jej twarzy i przywołał całą masę wspomnień które Aga z nim miała. Teraz dopiero zaswędziało ją w kroku. Patrząc na pięknego ...
... penisa swojego braciszka Aga wyobrażała sobie jak zatapia się on w jej wnętrzu, czy to w jej ustach, cipce czy też w tyłku. Miała go już wszędzie. - A: O mój boże... czyż to nie jest najpiękniejszy penis na świecie? Ależ ze mnie szczęściara, że mam go tylko dla siebie... - F: No widzisz jak masz dobrze... ja na szczęście też będę miał cię dziś tylko dla siebie... - A: Jak to? – zdziwiła się Aga. Zrozumiała też aluzję brata do tego, że musi dzielić się nią z ojcem. Widać, że ciągle gdzieś tam go to kłuło. - F: Ano tak to... ojciec wróci dopiero jutro... specjalnie, powiedział. Chce, żebyśmy mogli w spokoju się sobą nacieszyć... - A: No to ekstra... całe mieszkanie tylko dla nas... - F: Szkoda, że tylko na niedzielę... - A: Nie zaczynaj znowu... - F: Nie zaczynam, tylko mówię... - A: No to nie mów tak też... bo mi się zaraz przykro robi... - F: Dlaczego? Przecież mówiłem ci, że jest ok... i, że mi to nie przeszkadza... - A: Ale i tak wiem, że boli cię, że z nim też sypiam... wiesz, że jeśli chcesz to też możesz sobie znaleźć inną dziewczynę... - F: Ale ja nie chcę żadnej innej... chcę tylko ciebie... - A: A zapomniałeś już jak mówiłeś mi, że przeleciałbyś Lilkę? - F: O jeny, to były przecież tylko wygłupy... po za tym, wiesz, że nie o to chodzi... - A: Wiem... ale nic ci nie poradzę... to ojciec jest powodem naszego związku i choćby dlatego będę z nim sypiała tak długo jak tylko będzie miał na to ochotę... rozumiesz? To dzięki niemu ...