1. Scatfartstriptiz i analne rozdziewiczenie


    Data: 07.12.2023, Kategorie: Inne, Autor: Maurycy Pawliński

    ... podłużną teczkę. Wyjęła stamtąd cienki, lecz długaśny i twardy kij bambusowy. Marka czekało nieprzyjemne ocknięcie. Jednym ruchem kija kobieta zdarła z chłopca kołdrę, odkrywając jego na wpół nagi tył. Chłopak miał na sobie tylko bokserki w których zwykł sypiać.
    
    - Co to?! Niech pani…
    
    Nie dała mu skończyć i kij ponownie poszedł w ruch. Tym razem z precyzją jeszcze większą bambus wdarł się pod bokserki i jednym ruchem zerwał je z tyłka nastolatka. Przejawem jeszcze większej maestrii było to, że gacie Marka zaczepiły się na owym kiju. Kobieta o surowej twarzy zakręciła nimi parę razy na jego czubku i odrzuciła za siebie. Wszystko to działo się w ciągu paru sekund. Po ich upływie, nim Marek zdążył się zorientować, co się stało, kij już z pełną zamaszystością obijał mu gołą pupę.
    
    - Auuaaa!!!
    
    Ból był niezwykle przenikliwy, a czerwone paski w moment pokryły całą powierzchnię tyłka i ud. Chłopak próbował się parę razy podnieść, lecz wtedy obrywał po plecach, co bolało jak diabli.
    
    - Nie smarkaczu! Nie waż mi się podskakiwać!
    
    - Widziałam film na którym zabawiasz się tym, co ci z tyłka wychodzi i wezmę to pod uwagę przy rodzaju kary specjalnej, jaka po rozgrzewce zostanie ci wymierzona. Razem z rodzicami i panią Martą postanowiliśmy, że zostanie on wyświetlony przed uczniami z twej szkoły na auli, by spotkał cię należyty ostracyzm.
    
    - Nie!!! Błagam! Wszystko… Może mi pani zrobić wszystko, tylko błagam, nie to!!!
    
    - Decyzja zapadła, tymczasem w ramach ...
    ... następnej partii rozgrzewki, wypnij porządnie dupsko i oprzyj na czymś brzuch… To będzie idealne!
    
    - Nie! To mój komp!
    
    - Jak rozmawiałam z twoimi szanownymi rodzicami za długo ostatnimi czasy ślęczysz przed komputerem, więc uznaliśmy, że zostanie zniszczony wraz ze wszystkim, co jest na nim zapisane. Podobnie z grami komputerowymi.
    
    - Co?! Ty stara suko!
    
    Ledwo te słowa wyszły z jego ust, Pani chwyciła go za włosy. Z całej siły szarpnęła, aż zawył. Obróciła na drugą stronę. Trzy razy uderzyła go kijem najpierw po jądrach, a potem po odsłoniętej główce penisa (Markowi mimo wszystko stał, podniecenie wywołane tak ogromnym upokorzeniem było pomimo znacznej przykrości kolosalne). Markowi pociemniało przed oczami. Myślał, że zemdleje. Jednak Pani miała wielkie doświadczenie i wiedziała, jak uderzyć, by sprawić ogromny ból i dyskomfort, a zarazem nie wywołać omdlenia. W jednej chwili, wyrwała komputer z wszystkich kabli do których był podłączony. Monitor, myszka, klawiatura z hukiem upadły na ziemię. Rzuciła nim o podłogę, tak by nie dało się go już naprawić. Ponownie szarpnęła Marka za włosy, unosząc do góry i znów odwracając brzuchem do łóżka. Podłożyła niewygodne pudło komputerowe pod brzuch chłopaka i na wpół żywego rzuciła go na górę z wypiętą pupą. Sięgnęła do swojego magazynku po następne akcesorium. Był to dziwny przyrząd niczym z filmów sci-fi. Wyglądał jak elektroniczna maczuga najeżona metalowymi kolcami. Pani uruchomiła sprzęt, tak by prąd przez nie przechodził i ...
«1234...7»