-
Sąsiadka (I)
Data: 20.12.2023, Kategorie: nieznajomy, sąsiadka, park, Autor: Magdalena_M
... coraz bardziej gorąco i jego męska dłoń powędrowała w okolice genitaliów - był już twardy. Zasłonił się workiem na śmieci i przycisnął go do krocza. Sąsiadka bardzo mu się podobała już od dłuższego czasu, ale znali się tylko z widzenia. Była taka eteryczna, kobieca, delikatna, a zarazem seksowna i kusząca, na wyciągnięcie ręki, a nie mógł jej dotknąć. Winda zjechała na dół, dziewczyna wysiadła pierwsza, a on za nią i patrzył jak powabnie idzie, lekko kołysząc biodrami. Pod drzwiami czekała na nią niska, długowłosa szatynka zaokrąglona tu i ówdzie. Ubrana w czarną, bawełnianą, w miarę gustowną sukienkę do kolan. Blondynka podeszła do niej z uśmiechem i pocałowała w policzek. - Cześć Dorotko. Fajnie, że po mnie wpadłaś. Gdzie idziemy na piwo? - zapytała sąsiadka. - Pójdziemy do "Dark side". Chodź - mówiąc to, chwyciła blondynkę pod rękę i poszły przed siebie. Robert stał i patrzył jak dziewczyny odchodzą, wyrzucił śmieci i szybko wrócił do mieszkania. Usiadł w fotelu i zaczął fantazjować na temat obiektu pożądania. Oczami wyobraźni widział jak siedziała mu na kolanach i słodko uśmiechała się do niego. Zanurzał palce w jej złotych puklach, wchłaniając ich zapach. Wtulał twarz w jej wydatny biust, zatapiając nos w zalotnym przedziałku. Delikatnie ssał i lizał jej słodkie, pełne wargi, pachnące truskawkowym błyszczykiem do ust. Wodził opuszkami palców po gładkiej fakturze skóry jej gorących ud, docierając do wilgotnego krocza. Upajał się jej intymnym zapachem, ...
... który go uwodził, mamił, doprowadzając zmysł węchu do całkowitego zatracenia. Marzył o tym, aby ją posiąść i poczuć, jak jej rozpalone wnętrze otula z każdej strony jego twardą męskość. Nigdy dotąd, żadna dziewczyna nie działała na niego tak intensywnie. Chciał ją mieć tylko dla siebie. Rozpiął rozporek, wyciągnął ze spodni nabrzmiałego członka, ścisnął go i zaczął przesuwać ręką po delikatnej, śliskiej powierzchni. Jego myśli intensywnie krążyły wokół ponętnej blondynki i z każdą chwilą stawał się coraz bardziej podniecony i twardszy. Męska dłoń sunęła po gładkiej skórze raz po raz, odsłaniając rozpaloną do czerwoności żołądź. Rozszerzone źrenice, bijące serce, przyspieszony puls i oddech. Po kilku chwilach eksplodował gorącym nasieniem, które gęsto oblepiło jego podbrzusze. Chwilowe ukojenie tłumionych pragnień, pozwoliło mu pogrążyć się we śnie. Ocknął się po trzydziestu minutach, przetarł palcami oczy, wstał i poszedł pod prysznic. Gorąca woda spływała kaskadą po jego nagim ciele, obmywając każdy wystający mięsień, szerokie ramiona, płaski brzuch, jędrne pośladki i długie nogi. Oparł dłonie o wyłożoną brązowymi kafelkami ścianę i zaczął intensywnie myśleć: - Chciałbym ją mieć... Cholera, ale jak to zrobić? Zakręcił wodę, sięgnął po ręcznik i zaczął się nim powoli wycierać, a połyskujące krople kapały z ciemnych włosów na mocno zarysowaną linię szczęki. Z lustrzanego odbicia spoglądał na niego wysoki, dobrze zbudowany i niezwykle atrakcyjny mężczyzna. Wysuszył ...