1. Markiz de Cypre (Czesc 2)


    Data: 28.01.2024, Kategorie: Inne, Autor: Maurycy Pawliński

    ... przywitał się Cyprian, szczerząc się do swojego ulubionego wujcia. Koszulę miał częściowo rozpiętą, ukazywała więc część jego nagiego apetycznego torsu. Na brzuchu widoczny miał kaloryfer, aczkolwiek nie nadmiernie wyrzeźbiony, dzięki czemu wyglądał wręcz idealnie.
    
    - Zapraszamy do tańca - powiedziały Kasia z Dorotką, po czym zaciągnęły facetów na parkiet. Na cały dom rozlegała się muzyka w stylu lat 80-tych, czyli ulubiona wuja Antka. Bawiące się towarzystwo popijało wino i miodowe piwo. Nie zamierzali jednak całkiem się upijać, a przynajmniej Cyprian z dziewczynami, by alkohol nie stępił im wrażliwości na bodźce, co owego dnia byłoby wyjątkowo niepożądane. W miarę rozkręcania się domówki, tematy rozmów stawały się coraz bardziej lubieżne. Rozmawiali teraz o seksie, różnych fetyszach i perwersjach.
    
    - Jak miałem 12 lat… - Cyprian zaczął nawijać - ...to odkryłem u siebie skłonności sado-maso, przy czym bardziej sado niż maso. Najbardziej fantazjowałem na temat wymierzania kar seksownym, nagim i wypiętym dziewczynom o ponętnych pośladkach. Marzyłem o tym, by zrobić im z nich kotlecik. W ogóle tyłek to jedna z najbardziej podniecających części ludzkiego ciała. Nieprawdaż wujku?
    
    - No, nie zaprzeczę, nie zaprzeczę - Antek mówiąc to, aż się zaślinił.
    
    - Pupa jest czymś piekielnie podniecającym po pierwsze z powodu kształtów. Gdyby nie one, to na pewno straciłaby sporą część swego uroku. Lecz jednak, to nie wszystko. Przecież, gdy rozchyli się pośladki, to… - Cyprian ...
    ... na moment przerwał i począł się oblizywać, przymykając oczy. Jego dłoń zaś powędrowała ku pupie Kasi, co nie umknęło uwadze Antoniego. Po chwili ciągnął dalej swe sprośne rozważania:
    
    - ...to ukaże się nam urocza dziurka. Wejście do wymarzonego cieplutkiego czekoladowego tunelu. Powinien też być ciaśniutki. Takie rozepchane dupska zarówno wizualnie są obleśne, jak i nie sprawiają mężczyźnie odpowiedniej satysfakcji podczas ich penetrowania. Trzecim elementem za który uwielbiam dupeczki, a za wspomnienie którego przez wielu zostałbym uznany za obleśnego zboka jest świadomość ich podstawowego celu biologicznego. Świadomość, że spomiędzy ślicznych pośladeczków od czasu do czasu wydobywają się substancje w formie stałej, ciekłej i gazowej o przykrym zapachu, dla wielu jest pewnie odstręczająca i woleliby, żeby pupeczki nie robiły takich rzeczy. Większość ludzi chyba jednak zwyczajnie ignoruje ten fakt i rozdziela całkowicie od siebie kwestię wypróżniania i puszczania bączków od kwestii seksualnej. Ja tego nie robię. Dla mnie one obie wzajemnie we wspaniały sposób się uzupełniają. Natomiast ten kontrast o którym wspomniałem (śliczny tyłeczek vs. srająco-pierdzący tyłeczek) sprawia, że ta część ciała jest dla mnie absolutnie niesamowita. Uwielbiam widok pięknych kobiecych i męskich pośladków i odbytów. Pragnę je macać, palcować, wąchać, rżnąć, klepać, lizać i wwiercać się językiem w kakaową dziurkę. Uwielbiam także, jak mi ktoś robi podobnie.
    
    Cyprian miał już pokaźny wzwód. ...
«12...456...»