-
Seks nie jest remedium
Data: 03.02.2024, Kategorie: Inne, Autor: Marcin Mielcarek
... partnerów poprawi ich relację. Seks z obcym facetem czy kobietą ma poprawić związek. Przecież to nawet brzmi absurdalnie – oznajmiła dziwnie przejętym głosem.– Według niektórych to działa – powiedział bez przekonania.– A w waszym przypadku?– Nie wiem tego. Zobaczymy co przyniesie jutrzejszy dzień.W końcu oznajmiła, że powinni wracać do swoich partnerów. Zgodził się z nią i poszli. Kiedy wszedł do salonu zastał Renatę na kolanach, z głową między nogami młodego mężczyzny. Jego zarumieniona twarz promieniała zadowoleniem, a oczy błyszczały chucią, kiedy spoglądał na będącą poniżej kobietę. Głowa żony chodziła energicznie, w dwusuwie. Jego Renata obciągała jakiemuś kolesiowi poznanemu z neta. Ta sama, która jeszcze dwadzieścia lat temu wydawała się taka dziewicza i czysta. Pamiętał, że długo jedyną poprawną i dozwoloną pozycją był misjonarz – kwestie religijne. A tutaj proszę. Wystarczył młody, jurny byczek by sprowadzić ją do parteru.Mężczyzna usiadł na fotelu pełen zniechęcenia. Przyglądał się pornograficznemu obrazowki chwilę w milczeniu, ale wcale go to nie rajcowało. Potem zaczął się zastanawiać, kiedy to on miał zapewnioną taką zabawę. I doliczył się. Wychodziło chyba dwa lata od momentu, gdy miała jego sprzęt w ustach. Cholera jasna, tak nie powinno być. Ale właściwie to on też dawno jej nie lizał.W końcu Dawid wstał i ze stojącym dumnie sprzętem zabrał Renatę do sypialni. Żona posłała tylko krótkie, nic nie znaczące spojrzenie Andrzejowi. Potem zmyli się za drzwiami. ...
... Został sam na sam z Mają. Atmosfera wcale nie była luźna. Nie zapowiadało się, że oni mieliby robić to samo.– Widać po niej, że tego potrzebowała – oświadczyła, badając jego reakcję.– Chyba tak.– Też chcesz, żebym ci coś takiego zrobiła? Chcesz, żebym zrobiła ci loda?– A ty chcesz?– Nie wiem.Andrzej wstał z fotela i przysiadł się do niej. Znaleźli się teraz bardzo blisko siebie, noga przy nodze, udo przy udzie. Stary, zmęczony pies i młoda, ciekawska suka. Mężczyzna nagle złapał ją za podbródek, przekręcił jej głowę do siebie i pocałował. Jej usta smakowały znacznie lepiej niż Renaty. Potem przestał.– Przepraszam – wyznał smutno. – Nic z tego nie będzie.– Jest okej – odparła. – Możemy posiedzieć i pogadać.– A mamy o czym rozmawiać? Przecież się nie znamy.– W sumie to racja. Nie mamy o czym gadać.Siedzieli jakiś czas i gapili się w ekran telewizora. Teraz lwice polowały na antylopy. Polowanie się nie udało. Nagle we froncie stanął Dawid. Miał już na nogach gacie i właśnie wszedł po spodnie. Renata weszła za nim, rozebrana poniżej pasa, popchnęła chłopaka mocno, ale prawie go to nie ruszyło. Jej zarośnięta cipka świeciła bezpruderyjnie do reszty zebranych. Miała potarganą fryzurę, a jedna pierś wyskoczyła z dekoltu. Kobieta była cholernie rozeźlona.– Zabieraj się stąd! W tej chwili! – wydarła się na Dawida.– Dobra, już, moment – odparł chłopak.– Co wam się stało? – spytał zaskoczony Andrzej.Żona popatrzyła na niego, oczy miała pełne furii. Już wiedział, że za sekundę wybuchnie. ...