-
Moja żona i brat
Data: 04.02.2024, Autor: Twinkspl
... Dotknął jej biodra, a ona odczytała od razu myśl byłego kochanka, zareagowała, jak pewnie wiele razy przed tym niż zaczęła być ze mną. Przekręciła się i położyła na brzuchu. Poczułem ukłucie zazdrości, że nadal tak doskonale się rozumieją. Usiadł okrakiem nad jej pupą, lewą ręką złapał za bark a drugą trzepał nad jej pośladkami ocierając je raz po raz żołędziem, wsuwał go delikatnie w linię, która je przedzielała. Przeniósł rękę z barku i zaczął uciskać tyłeczek Ani rozchylając go przyglądał się jej sromowi. Pierwsze salwy spermy spadły pomiędzy jej łopatki, kolejne już nie tak mocne skierował na jej pupę. Bruzda pomiędzy jej pośladkami pełna była białego płynu, który ściekał w dół krocza. Nie tak sztywnym już członkiem rozprowadzał jeszcze go po tyłeczku Ani. Po chwili usiadł wyczerpany na kanapie obok jej nóg. Członek tracił na wigorze, opadał lśniąc od soków mojej żony, włosy łonowe posklejane były moją spermą. Ona leżała wyczerpana na brzuchu z twarzą skierowaną w oparcie kanapy. Paweł leniwie i delikatnie masował jej mokre od spermy pośladki. Patrzyliśmy na siebie. Sytuacja robiła się trochę niezręczna. Nie ma co ukrywać, że to co się przed chwilą wydarzyło było niesamowite, jednak kiedy podniecenie opadało odezwała się we mnie zazdrość o to, że być może, w oczach Ani jestem gorszym kochankiem niż mój brat. Ania wstała i bez słowa poszła do łazienki, po chwili usłyszałem szum wody pod prysznicem. Podniosłem się i uzupełniłem trzy puste szklanki bursztynowym ...
... płynem. Uniosłem swoją i spojrzałem na brata. Odwzajemnił toast. Nie widzieliśmy potrzeby okrywać swoich nagich ciał. Nagość w naszym rodzinnym domu nigdy nie była tematem tabu, rodzice nigdy się nie krępowali, nawet gdy byliśmy już nastolatkami. Musze również uczciwie przyznać, że obawiałem się, iż jeśli założę szlafrok mój brat też się ubierze a widok jego młodego ciała sprawiał mi radość. Upiłem spory łyk drinka, uniosłem się z fotela i poszedłem do łazienki, na szczęście drzwi nie były zamknięte. W zaparowanej kabinie Ania ciągle brała prysznic. Wysikałem się i otworzyłem drzwi kabiny wsuwając się pod strumień gorącej wody obok nagiego ciała swojej żony. - Wszystko w porządku? – spytałem głupio. Nic nie odpowiedziała, tylko przytuliła się do mnie mocno i pocałowała namiętnie. Chyba jeszcze nigdy nie całowała mnie z takim pożądaniem. Jej język szukał łapczywie mojego. Złapała mnie za pośladki i mocno przycisnęła do siebie. To musiało wystarczyć mi za odpowiedź. Ścisnęła delikatnie moje krocze i wyszła spod prysznica. Wycierała się jakiś czas i układała włosy i po chwili usłyszałem trzask zamykanych drzwi. Zostałem w łazience sam. Wcierałem właśnie szampon we włosy, gdy usłyszałem, że drzwi ponownie się otwierają. Przetarłem szybę kabiny, to Paweł przyszedł się wysikać. - Musiałem – powiedział z rozbrajającym uśmiechem. Strzepał ostatnie krople moczu i bez ceregieli wszedł pod prysznic. - Słuchaj nie bardzo wiem co powiedzieć – wyznał - Nic nie mów, wychodzi ...