-
Studniówka. Marta i Eryk 7
Data: 17.02.2024, Autor: Historyczka
... i następnie rozporek aby zsunać z siebie wszystko od pasa w dół, tak więc jego kutas który jest jeszcze bardziej nabrzmiały niż na samym początku dokładnie eksponuje się przed nauczycielkę -Pomożesz mi z koszulą? - pytam delikatnie zagryzając wargę i samemu zrzuca z siebie marynarkę gdzieś na bok - Ależ oczywiście! - Nauczycielka zmysłowo zaczęła zwinnymi palcami rozpinać guziki koszuli. "Ależ on ma wspaniałe przyrodzenie! Wręcz stworzone, by łupić mą piczkę..." - Młodzieńcze... no no... twoja maczuga jest godna podziwu... pewnie niejedna licealistka piszczała z jej powodu... pewnie niejedna z jej powodu straciła wianek... Chłopak tylko uważnie obserwuje ruchy nauczycielki wychodząc nogami z spodenki i bokserek które po chwili kopnął gdzieś na bok aby nie przeszkadzały i jedną ręką zaczyna jeździć po ciele nauczycielki drugą natomiast masuje swojego penisa -Nie zagłębiajmy się w szczegóły.. ale nie jedna pomoczyła przeze mnie łóżko.. - mruczy rozbawiony - Oj... jeśli chcesz się zagłębić... to chyba nie powinnam protestować... - uśmiechała się. "Oj, coś czuję, że i ja - pomoczę przez niego łóżko..." -Jeśli będę już w odpowiednim stroju myślę, że możemy się zagłębić - mruczy pod nosem zjeżdżając ręką między jej nogi i zaczyna masować nabrzmiałą wręcz klejącą się od soków cipkę Marta szybko pozbawiła chłopca koszuli. - Achhh... achhh... - wzdychała, czując dłoń młodzieńca, buszującą między jej udami. -Chyba powinniśmy przejść do zgłębienia ...
... tematu - mruczy zabierając dłoń z między jej ud i zbliżając się do nauczycielki tak, że może dokładnie poczuć jego nabrzmiałego kutasa między udami -Wyliż je - mruczy niskim tonem podsuwając jej do ust dwa paluszki całe w jej soczkach Marta posłusznie je oblizała. - Czy mam ci wziąć do buzi? -Jesteś tak wilgotna, że nie ma takiej potrzeby - mruczy pod nosem popychając nauczycielkę na łóżko Marta upadła na plecy. - Zatem... jestem twoja... "Czyż może być coś piękniejszego? Znaleźć się we władzy własnego ucznia? Maturzysty..." -Rozłóż dla mnie nogi - mruczy cicho stojąc obok łóżka i w pośpiechu zdejmuje buty razem z skarpetkami - Dla ciebie... - nauczycielka szepcze przeciągle, po czym zgodnie z prośbą, rozchyla uda. -Dla mnie - powtarza jej słowa klękając między jej udami i łapiąc ją pod pośladkami przyciąga ją do siebie najbardziej jak to możliwe -A teraz weź go do rączki i wsuń do środka.. Nauczycielka przymknęła oczy. - Mój ty władco... jak miło spełniać twe polecenia... - wyszeptała. Chwyciła twardą włócznię i nakierowała ją na swą szparkę. -Do środka - mruczy pod nosem czując na jego główce wilgotne wargi cipki nauczycielki Kobieta przez chwilę się z nim jakby droczyła. Nie wsuwała go, ale ocierała czubem swój srom, zakreślając nim tory o kształcie elipsy. Sama przy tym drżała; niesamowicie podniecała ją ta bliskość męskiego członka i nieuchronność jego wdarcia się do jej "sakiewki". - Achhhh... ach.... - wzdychała przy ...