-
Studniówka. Marta i Eryk 7
Data: 17.02.2024, Autor: Historyczka
... jeszcze młoda, więc jego ruchy tylko przybierają na sile a czubek główki jego penisa uderza o tylną ściankę cipki nauczycielki Marta nie przestaje jęczeć w sposób bardzo egzaltowany. - Aaaaa... aaaaaa! Eryku... co ty i robisz! Czuję się... aaaaa...aaaaaa! Jak nabijana na pal! "Rzeczywiście gówniarz ma niezgorszą włócznię! Co najmniej taka długa jak tego Gabrysia... kierowcy szkolnego autobusu... ale za to z pewnością grubsza!" 1 kwietnia 2021 kaman Słysząc słowa nauczycielki chłopak tylko zagryza wargę i przyspiesza swoje ruchy biodrami przez co słychać tylko uderzające o siebie ciała i chlupot soków Marty Kobieta była bliska euforii. - Aaaaaa! Eryku! Aaaaa! Ależ ty mnie ujeżdżasz! Aaaaa! "Niby szczyl! A ileż w nim werwy! Ileż wigoru!" Łóżko skrzypiało, jakby miało zaraz się rozlecieć. Jego trzeszczenie, przeplatane kobiecymi jękami i krzykami, stanowiło niezwykły koncert. -O tak! Jęcz moje imię! - krzyczy napalony i podniecony do szczytu możliwości chłopak i tylko zaciska swoje dłonie na biodrach nauczycielki aby móc wchodzić w nią jeszcze intensywniej i jeszcze mocniej co sprawia, że jego kutas wręcz nabrzmiewa w jej środku Martę podnieciło to polecenie. - Eryk... achhh... Eryk... acchh... achhhh! - Czuła jak ścianki pochwy zaciskają się na dumnej buławie. - Aaaaaa! Ależ ty mnie grzmocisz! Tak, gezmocisz! Jeszcze ikt mnie tak ostro nie wyłomotał! Kobieta delektowała się słowami, które wypowiadała. "A, niech młokos poczuje się ...
... dowartościowany! Niech wie, że dmucha mnie wręcz koncertowo! O tak... jestem wydmuchana! Wyrypana!" Wulgarne słowa w kreowane w głowie nauczycielki pobudzały ją jeszcze mocniej. Taka ekscytacja, połączona z uchwytem jej za biodra i silniejszymi pchnięciami młodzieńca, doprowadzały ją niemal do szaleństwa. "Zaraz zwariuję! Przecież ja rzeczywiście nigdy nie zostałam tak wymłócona! No... chyba że ten wuefista z technikum... Ten to dopiero mnie wychrobotał!" Jednak wystękiwała zupełnie coś innego. - Aaaaa... Eryku... Naprawdę... aaaaa! Jeszcze nikt nie dał mi tak do wiwatu! Aaaaaa! Aaaaa! Czuję, że jutro... aaaaa... nie będę mogła chodzić! "Oj tak. Będzie bolała mnie cipa! Będzie!" Chłopak słysząc z ust nauczycielk swoje imię wymieszane z jej jękami, chlupaniem soków i uczuciem coraz bardziej prężącego się kutasa który teraz wręcz pulsuje sprawiając, że chłopak napina wszystkie swoje mięśnie aby nie dojść przed nauczycielką.. jego plan to zlać się w niej gdy ona będzie tryskac na jego tors Marta szybowała w obłokach. "Chyba mogłabym w takim stanie przetrwać całą noc..." - Aaaaa... Aaaaaa! Eryk... Eryk! Aaaaa... Eryk Zdobywca! -O tak.. głośniej- sapie podniecony chłopak zostawiając na jej posladku czerwony odcisk po swojej dłoni i znowu zaciska obie na biodrach nauczycielki aby móc rżnąć ją z całej siły Marta czerpała rozkosz nie tylko z faktu bycia "rżniętą", lecz także z tego, że dawała rozkosz młodziakowi. "A więc podoba mu się, gdy jestem ...