-
Masażysta Bronek (I)
Data: 13.03.2024, Kategorie: masaż, sauna, basen, Autor: Baśka
... tak wsadzę. Coraz mocniej napierał, ja wręcz zaczynałam krzyczeć, aż wsadził mi całego. Krzyczałam bardzo głośno, bo czułam go równie mocno w sobie. Ten krzyk wzmógł się jeszcze bardziej, kiedy włączył wibrację. Okazało się, że jest to wibrator i to o dość dużej mocy. Toteż krzyczałam, kiedy nim we mnie buszował. Tak doprowadził mnie do bardzo dużego stanu podniecenia. Po chwili puścił go mówiąc - trzymaj go sama i obróć się, jednocześnie obracając mnie na tym stole o 180 stopni. Tym sposobem głowa znalazła się poza krawędzią stołu i jego kutas, który już zaczął nabierać swojej wielkości znalazł się na wysokości moich ust. W takiej pozycji był w stanie wsunąć mi go głęboko, toteż chwycił za boki głowy i wsuwał i wysuwał. Ja rękoma trzymałam wibrujący we mnie wibrator, jednocześnie będąc rżnięta w usta kutasem, który wsuwał się bardzo głęboko. Na szczęście dość szybko się podniecił i po pewnym czasie strzelił mi na piersi swoją spermą. Skończył, pozwalając mi się umyć, mówiąc jednocześnie - ta zabawka jest Twoja. W następną niedzielę przyjdź godzinę wcześniej. Nie bardzo wiedziałam dlaczego, ale powiedziałam - dobrze. Wróciłam do domu, położyłam się na łóżku i dość długo leżałam, za nim doszłam do siebie. Zmierzyłam wibrator, ma 28cm długości i ok. 4cm średnicy. Nic dziwnego, że czułam go bardzo mocno w sobie. Myślę jednak, że za jakiś czas ponownie się nim "pobawię".