-
Biuro 6
Data: 16.03.2024, Kategorie: Swingersi, Autor: Aleksandra Sokowowska
... skrępowania. Tak naprawdę ta mała scenka mnie nieźle podniecała.Zaczęłam bawić się penisem Przemka. Ocierałam o niego policzek trącałam go noskiem, lizałam i całowałam. W końcu, jednak postanowiłam zakończyć te igraszki i wzięłam kutasa do buzi. Ssałam delikatnie i bez pośpiechu. Mój języczek pracował bez przerwy, a wargi zaciskały się na trzonie fiuta.Przemek w tym czasie mruczał cicho i głaskał mnie po włosach.Ssałam tak jeszcze parę minut, delektując się smakiem i zapachem kutasa i w końcu usłyszałam :– Hmm chyba pora na finał. Może spuszcze się w ciebie.Wyplułam penisa i udając zaskoczenie westchnęłam– Ale… Ale ja mam taką ciasną cipkę. Pana… Pana sprzęt na pewno się do niej nie zmieści– Hahah, ale ja mam ochotę na twoją dupkę.Wstałam z klęczek– Ale… Ale mnie tam boli.– Ohh będę delikatny.Udając zaskoczenie oparłam się o ścianę.fPrzemek położył się na mnię i zaczął ocierać swojego kutasa o mój rowek. W międzyczasie wyjął moje piersi z miseczek gorsetu i zaczął je ugniatać, masować i szczypać– Niech pan będzie delikatny – Poprosiłam piskliwym głosikiem.Przemek uśmiechnął się pod nosem i wbił się we mnie z impetem, rozrywając moją analną dziurkę. Pieprzył mnie szybko i brutalnie co chwila, sprzedając mi klapsy.Zaczęłam jęczeć, a on zakrył moje usta dłonią.Nagle ktoś wszedł do ubikacji. Był to Daniel, który na nasz widok tylko się uśmiechnął– Teresa, a ty nie masz pracy? – Zapytał – Rano mamy czas jedynie na szybkie numerki.Przemek wrócił do maskowania rękami moich ...
... piersi i nie przerywając jebania mnie dał mi dojść do głosu– Okna aaaammmu umyje potem.Daniel podniósł brew i opuścił ją, zauważając strój pokojówki– Hmm mam nadzieję, że pani mi też pomoże. Tak długo pani tutaj pracuje i się na Panią napaliłem.Przemek wykonał jeszcze parę ruchów i spuścił się do mojej dupci.– Proszę – Powiedziałam.I tak oto godzina upłynęła mi na graniu sprzątaczki i dawaniu dupy każdemu, kto wszedł do WC.Będąc już w normalnych ubraniach podeszłam na Iwony i wręczyłam jej strój– A po chuj mi to – Warknęła Kier– Jutro wyjeżdżam z Fiołek i Maksem w góry, a nasi chłopcy się już napalili na sprzątaczkę – Powiedziałam zerkając na uśmiechającego się do mnie Przemka– Hola, hola. Chcesz mi dać strój, w którym właśnie się jebałaś? I to w firmowym kiblu? – Zapytała.PrzytaknęłamIwona spojrzała na mnie, a potem na strój. Potem znowu na mnie, strój, ja, strój i w końcu się uśmiechnęła– Biorę – Powiedziała i krzyknęła! – Chłopcy za chwilę będzie ta nowa sprzątaczka. Powitajcie ją ładnie dobrze!Z uśmiechem patrzyłam jak Kier wchodzi do WC przebierająć się po drodze.Daria FiołekSiedząc na biurku Maksymiliana obracałam w dłoniach paczkę. Paczkę kurier przyniósł dokładnie minutę temu.– Co zamówiłaś? – Zapytał mnie Maksymilian.Podeszłam do drzwi :– Parę zabawek dla mojego pieseczka. – Odpowiedziałam.Maksymilian podszedł do mnie z uśmiechem.Otworzyłam drzwi i wyszłam na korytarz. Upewniłam się, że nikt nas nie widzi i rozkazałam Maksymilianowi, uklęknąć i na czworaka iść za ...