-
Statystka. Część trzecia
Data: 19.03.2024, Autor: Rafaello
... albo dotknąć, a ja ni jak nie mogę na to w żaden sposób zareagować. - Jak widzimy, denatka jest bosa. Na łydkach da się zauważyć delikatne ślady otarć. Dalej mamy ślady krwi, jaka uroniona została najprawdopodobniej z dróg rodnych podczas gwałtu. To może świadczyć o tym, że do aktu przemocy doszło w trakcie życia ofiary, a napastnik był brutalny. W mojej głowie pojawiły się kolejne obrazy. Moja myszka, zamiast powoli schnąć, stawała się coraz bardziej wilgotna. Nie bez wpływu na to była wizja mnie leżącej na łóżku pod jakimś facetem. Od razu na myśl przyszedł mi Łukasz. Wyobraziłam sobie, jak nie mam już siły stawiać oporu, a on z dziką satysfakcją rżnie mnie, ile tylko wlezie. Takie wizje w moje głowie nie pomagały mi w dojściu do siebie po tym co się przed chwilą wydarzyło, ale może i dobrze, bo przecież jeszcze trochę pracy przed nami. - Przechodzimy do zabezpieczenia śladu krwi z ud denatki. Poczułam, jak Łukasz gilgocze mnie, najprawdopodobniej jakąś wymazówką. To było nawet miłe, ale mam sporo łaskotek, w udzie także i bałam się, że za chwile nie wytrzymam i się poruszę. Łukasz chciał, by było jak najbardziej profesjonalnie i ruszająca się „denatka” raczej nie pasowała do jego wizji. - Przechodzimy do okolic piersi denatki. Widzimy tu wyraźne ślady odciśniętych palców napastnika. Niestety nie nadają się one do badań daktyloskopijnych. Dalej widzimy sporo śladów na szyi zamordowanej. Są to ślady duszenia, a także całowania. Po lewej stronie widzimy ślady ...
... gryzienia. Teraz wszystkie zostaną zabezpieczone. Co do gryzienia, to faktycznie czułam, jak Łukasz mnie lekko podgryzał zaraz po tym jak pchnął mnie na łóżko i szepnął mi do ucha, że musi zostawić jeszcze kilka śladów. Nie czułam jednak za bardzo tego podgryzania, bo byłam zaabsorbowana tym, co się dzieje. Nie wiedziałam, czy mój brat nie chce mnie czasem naprawdę zgwałcić. Co do śladów całowania to miałam tylko nadzieje, że celowo nie zrobił mi jakiejś malinki. Nie miałam pojęcia, jakim sposobem mogłabym się z tego wytłumaczyć przed, chociażby rodzicami. Zaczęłyby się domysły, że mam chłopaka, albo, że po zdaniu matury tak się wyluzowałam, że daje na prawo i lewo. Łukasz po raz kolejny pogilgotał mnie wymazówką po mojej szyi. Opowiadał jeszcze o tym jak to można teraz zrobić odcisk uzębienia napastnika i po prawidłowym wytypowanych kręgu podejrzanych można porównać go potem z pobranymi od nich. Mój brat dotykał mnie przy tym często, a dla mnie było to jak miód. Mógłby to robić godzinami. Uwielbiałam być dotykana przez facetów, a zwłaszcza jak robili mi masaż. Kochałam to. W końcu Łukasz powiedział, ze oględziny zakończono i usłyszałam, jak wyłącza kamerę. - Dzięki siostrzyczko, możesz już się odwrócić - powiedział z wyraźnym zadowoleniem w głosie. Bez żadnego skrępowania odwróciłam się, pokazując mu się całkowicie nago. Byłam zadowolona, że nie muszę już leżeć nieruchomo. Wbrew pozorom jednak nie było to ani łatwe, ani przyjemne. Oparłam się na łokciach i ...